Na piątkowej konferencji prasowej Trzaskowski poinformował, że w czwartek spotkał się z prezesami i dyrektorami 11 miejskich szpitali. Jak powiedział, podczas spotkania przypomniał im o bezwzględnym stosowaniu polityki antykorupcyjnej Warszawy - szczególnie o dwóch rozdziałach zarządzania w polityce antykorupcyjnej, dotyczących zgłaszania nadużyć i nieprawidłowości oraz konfliktu interesów.
Trzaskowski zaznaczył, że w szpitalach miejskich odbywają się obecnie dodatkowe kontrole i audyty SOR-ów oraz prosektoriów.
"Dla cwaniaków i oszustów zero tolerancji"
- Zobowiązałem także szefów miejskich placówek leczniczych do ponownego przejrzenia wszystkich skarg i niepokojących sygnałów. Dla cwaniaków i oszustów ma być zero tolerancji; trzeba ich tropić i bezwzględnie tępić. Dla powołujących się na znajomości i wpływy - zero pobłażania. Każdy, kto chce obejść procedury, obejść kolejki, ma obejść się smakiem i zostać odesłany z kwitkiem - powiedział.
Dodał, że politycy mają prawo leczyć się w warszawskich placówkach miejskich, natomiast nie mają prawa, by leczyć się poza kolejnością.
Prezydent Warszawy wyraził nadzieję, że "lekcja z kryzysu w Szpitalu Południowym (...) sprawi, że niejednemu zadrży ręka, kiedy dopisze się do nieswojego dyżuru albo wystawi fakturę za pracę w tych samych godzinach w kilku miejscach naraz".