Andrij Sybiha po spotkaniu z Radosławem Sikorskim: naszym zadaniem jest podtrzymywanie dialogu

Radosław Sikorski i Andrij Sybiha
Szef ukraińskiego MSZ opuszcza gmach polskiego resortu dyplomacji
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Andrii Sybiha/X
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Ukraina pozostaje otwarta na równy i szczery dialog - zapewnił minister spraw zagranicznych Andrij Sybiha po piątkowym spotkaniu z szefem polskiego MSZ Radosławem Sikorskim. Szef ukraińskiej dyplomacji poruszył też kwestie ekshumacji na Wołyniu, współpracy wojskowej oraz działań na rzecz przezwyciężenia napięć w relacjach między Kijowem a Warszawą.

W piątek wicepremier, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski spotkał się z szefem MSZ Ukrainy Andrijem Sybihą. Po zakończeniu spotkania szef ukraińskiej dyplomacji nie odpowiadał na pytania dziennikarzy i od razu odjechał. Kilka godzin później Sybiha opublikował wpis w serwisie X.

"Ukraina pozostaje otwarta na równy i szczery dialog. Zaproponowałem pakiet kroków antykryzysowych. Obejmuje on zainicjowanie konsultacji między naszymi Ministerstwami Spraw Zagranicznych, zorganizowanie spotkania ekspertów historyków II wojny światowej, którzy uczestniczyli w Polsko-Ukraińskim Kongresie Historyków w maju oraz zwrócenie się do przywódców religijnych obu narodów, aby wykorzystać ich autorytet w naszym dwustronnym dialogu" - napisał Sybiha.

Szef MSZ Ukrainy o relacjach z Polską: mamy wspólnego wroga

Sybiha podkreślił, że dla Ukrainy Polska jest kluczowa tak samo, jak Ukraina dla Polski. Dodał, że wspólnym wrogiem jest Rosja.

"Dziś Ukraina broni nie tylko swojego bezpieczeństwa, ale także bezpieczeństwa Polski i całej Europy. W 2022 roku, w naszej najtrudniejszej godzinie, Polska pierwsza wyciągnęła pomocną dłoń do Ukrainy, udzielając bezprecedensowego wsparcia" - napisał.

Ukraiński minister oświadczył, że jego kraj jest za to, i zawsze będzie, głęboko i szczerze wdzięczny. "Jak stwierdził prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, odpowiedzi zawsze można znaleźć, jeśli jesteśmy gotowi być silnymi sąsiadami i jeśli naprawdę chcemy te odpowiedzi odnaleźć" - zanaczył.

Sybiha ocenił, że w ciągu ostatniego półtora roku dokonano znaczących postępów w przezwyciężaniu wrażliwych kwestii wspólnej przeszłości historycznej. "Odblokowano ekshumacje, a prace kongresu historyków zostały wznowione. Ukraina będzie nadal wydawać pozwolenia na prace poszukiwawcze i ekshumacyjne" - zapewnił.

Andrij Sybiha po spotkaniu z Radosławem Sikorskim
Andrij Sybiha po spotkaniu z Radosławem Sikorskim
Źródło zdjęcia: PAP/Albert Zawada

Sybiha: szanujemy historię innych

"Ponownie potwierdziłem Radkowi, że wybór nazwy jednostki przez ukraińską armię nie miał żadnego antypolskiego wymiaru. Szanujemy historię innych i oczekujemy tego samego podejścia do naszej własnej historii i niepodległości od naszych partnerów" - oświadczył szef ukraińskiej dyplomacji.

Jak napisał Sybiha, poinformował on Sikorskiego o sytuacji na liniach frontu oraz sukcesach Sił Zbrojnych Ukrainy, w szczególności o "skutecznych sankcjach dalekiego zasięgu wobec państwa agresora", czyli Rosji. Sankcje dalekiego zasięgu oznaczają ukraińskie ataki w głąb rosyjskiego terytorium.

"Otrzymałem zapewnienia, że Polska będzie niezłomnie kontynuować wsparcie Ukrainy we wzmacnianiu naszych zdolności obronnych. Szczegółowo omówiliśmy perspektywy współpracy wojskowo-technicznej i wymieniliśmy poglądy przed szczytem NATO w Ankarze" - wyliczył.

Andrij Sybiha po spotkaniu z Radosławem Sikorskim
Andrij Sybiha po spotkaniu z Radosławem Sikorskim
Źródło zdjęcia: PAP/Albert Zawada

Sybiha spotkał się z Sikorskim. "Nadszedł czas, by odłożyć emocje na bok"

Sybiha ujawnił także, że rozmowy w Warszawie dotyczyły również współpracy między ukraińskimi i polskimi przedsiębiorstwami, w szczególności wspólnych projektów na rzecz odbudowy Ukrainy. "Stwierdziliśmy, że URC-2026 w Gdańsku było wysoce udanym wydarzeniem, które pozytywnie wpłynęło na rozwój współpracy biznesowej między naszymi krajami" - napisał.

Minister spraw zagranicznych Ukrainy powiadomił, że podziękował stronie polskiej za szybkie reagowanie na przypadki nienawiści i ksenofobii wobec Ukraińców w Polsce.

"Chcę podziękować Radkowi za szczerą i konstruktywną rozmowę. Naszym zadaniem jako dyplomatów jest podtrzymywanie dialogu i wykorzystywanie każdego narzędzia w arsenale dyplomatycznym do rozwiązywania problemów" - oświadczył.

"Nadszedł czas, by odłożyć emocje na bok. Ukraina toczy egzystencjalną walkę przy wsparciu naszych sojuszników i partnerów. Posiadamy wystarczającą mądrość, znamy lekcje z naszej wspólnej historii i mamy wolę polityczną, by położyć kres oklaskom w Moskwie, która cieszy się z każdego narastającego napięcia między dwoma najbliższymi sąsiadami. Historia nam nie wybaczy, jeśli zmarnujemy tę szansę" - podkreślił Andrij Sybiha.

OGLĄDAJ: Prof. Motyka: Zełenski zrzucił porozumienie ze stołu. "Od tego już nie będzie ucieczki"
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: PAP
Czytaj także: