Tak wygląda akcja ratunkowa TOPR. Niezwykłe ujęcia po wypadku narciarki. Nagranie

Akcja ratunkowa TOPR
Akcja ratunkowa TOPR
Źródło: TVN24

Bez śmigłowca ta akcja ratunkowa byłaby dla poszkodowanej narciarki dużo bardziej stresująca i bolesna - tak o akcji w rejonie Kasprowego Wierchu mówi ratownik TOPR Adam Marasek. Desant TOPR-owców z helikoptera i wciągnięcie rannej turystki na pokład maszyny nagrała kamera TVN24. Kobieta trafiła do zakopiańskiego szpitala z ciężkim urazem nogi.

W Tatrach wciąż jest niebezpiecznie. Mimo że w kalendarzu już wiosna, w Tatrzańskim Parku Narodowym nadal obowiązują zimowe warunki, a turyści muszą mieć się na baczności.

Czytaj też: Lawina porwała Polkę. Ranna kobieta trafiła do szpitala

Tylko we wtorek ratownicy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego (TOPR) pomagali trojgu narciarzy, którzy doznali urazów podczas zjeżdżania po stokach Kasprowego Wierchu. W każdym z tych przypadków poszkodowani byli transportowani do szpitala w Zakopanem przy użyciu śmigłowca. Jedną z akcji nagrała kamera TVN24.

Akcja ratunkowa TOPR
Akcja ratunkowa TOPR
Źródło: TVN24

Akcja ratunkowa TOPR. Nagranie

Jak poinformował nas ratownik TOPR Adam Marasek, jedna z narciarek doznała na Kasprowym Wierchu bardzo poważnej i bolesnej kontuzji nogi.

Czytaj też: Zmarł Robert Janik. Były naczelnik TOPR miał 82 lata

Na nagraniu widać, jak na miejsce wypadku przylatuje śmigłowiec, z którego desantują się na linie ratownicy, którzy docierają w ten sposób do poszkodowanej, którą inni TOPR-owcy umieścili już na noszach. Po jakimś czasie TOPR-owcy przypinają transporter do spuszczonej ze śmigłowca liny, która następnie - razem z poszkodowaną i jednym z ratowników - wciągnięta jest na pokład helikoptera.

Akcja ratunkowa TOPR
Akcja ratunkowa TOPR
Źródło: TVN24

- Było to w takim miejscu, że transport akią (saniami w kształcie łódki - red.), później wywożenie wyciągiem do góry i zjazd kolejką na dół byłby zbyt stresujący i bolesny dla poszkodowanej. Dlatego do akcji został wykorzystany śmigłowiec. To jest najszybszy i najłatwiejszy sposób - podkreślił Marasek. Ratownik zaznaczył, że w śmigłowcach latają TOPR-owcy będący zarazem ratownikami medycznymi. - Mają uprawnienia, by zaaplikować w zastrzyku środki przeciwbólowe. Potem bez przerwy w locie do szpitala czuwają nad poszkodowanym - wyjaśnia przedstawiciel TOPR.

Zobacz: Niedźwiedzie w Tatrach budzą się ze snu. Jednego nagrał Reporter 24

Akcja ratunkowa TOPR
Akcja ratunkowa TOPR
Źródło: TVN24

Trudne warunki w Tatrach. Lawinowa "dwójka"

Ratownicy TOPR apelują wciąż o zachowanie szczególnej ostrożności w Tatrach, gdzie warunki turystyczne nie są najlepsze. Informuje o tym w swoim komunikacie również Tatrzański Park Narodowy. "Wyżej w Tatrach panują zimowe warunki, obowiązuje drugi stopień zagrożenia lawinowego" - ostrzegają przyrodnicy.

Czytaj też: Co szykuje dla nas pogoda? Miejscami naprawdę nieprzyjemne zjawiska

Adam Marasek przestrzega, że drugi stopień zagrożenia lawinowego oznacza, iż osoby z mniejszym doświadczeniem i niewielką wiedzą o lawinach powinny unikać wyjścia w wyższe partie gór.

- Sytuacja wygląda tak, że praktycznie codziennie w Tatrach sypie śnieg (...), w najbliższych dniach opady mają być mocniejsze. Po nieprzetartych szlakach bardzo trudno się chodzi, śniegi są tam przepadające i w związku z tym trzeba mieć sporo sił i zatarcia, żeby wędrować gdzieś dalej, torować w tych ciężkich warunkach - podkreśla w rozmowie z TVN24 Adam Marasek.

Czytaj też: Eksperymentalna długoterminowa prognoza IMGW na maj-sierpień 2023. Pogoda na wakacje

Tatry. Narty w kwietniu? TOPR: przewidujemy, że stoki będą otwarte

Pytany przez reportera TVN24 Macieja Stasińskiego ratownik zaznacza, że narciarze prawdopodobnie jeszcze przez dłuższy czas będą mieli okazję na skorzystanie z zimowej aury w Tatrach.

Czytaj też: Prezydent Duda na nartach. Zjeżdżał w towarzystwie polskich narciarek alpejskich

- Spodziewamy się dalszych opadów śniegu, czyli będzie go sporo i warunki będą dobre, bo śniegu w rejonie Kasprowego jest sporo. Przewidujemy, że wyciągi będą kursować co najmniej do końca kwietnia, a może i przez długi majowy weekend - ocenił ratownik TOPR.

TVN24 HD
Dowiedz się więcej:

TVN24 HD

Czytaj także: