W drodze na mszę próbował zabić kierowcę biskupa. Jest decyzja sądu

Zapadł wyrok w sprawie reprywatyzacji (zdjęcie ilustracyjne)
Zarzuty po ataku na kierowcę biskupa (materiał z 15.11.2022)
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Adobe Stock
Krzysztof K. został skazany za próbę zabicia kierowcy biskupa Roberta Chrząszcza. Sąd Apelacyjny w Krakowie zdecydował teraz, że wyrok pierwszej instancji jest zbyt łagodny. Kluczowy okazał się fakt, że napastnik w chwili ataku był pijany.

Sąd pierwszej instancji wymierzył Krzysztofowi K. karę dziewięciu lat więzienia i 50 tys złotych zadośćuczynienia. Orzekł również terapię. Ten wyrok zapadł w czerwcu 2025 r. przed Sądem Okręgowym w Krakowie.

W apelacji obrona domagała się obniżenia kary do dwóch lat więzienia, a kwoty zadośćuczynienia do 10 tys. zł. Pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego wnosił o 13 lat więzienia i zwiększenie kwoty zadośćuczynienia do 200 tys. zł.

Surowsza kara

Sąd Apelacyjny w Krakowie we wtorek zmienił wyrok, podnosząc karę więzienia do 11 lat i zasądzając 80 tys. zł zadośćuczynienia.

– Sąd uwzględnił część zarzutów oskarżyciela posiłkowego, stwierdzając, że sąd pierwszej instancji co prawda zidentyfikował wszystkie okoliczności obciążające, ale nie nadał im dostatecznej wagi. Szczególnie dotyczy to kwestii związanej ze znacznym upojeniem alkoholowym, które tak naprawdę zdecydowało o tym, że do zdarzenia doszło – przekazał rzecznik prasowy ds. karnych Sądu Apelacyjnego w Krakowie Tomasz Szymański.

Dodał, że na zaostrzenie kary miał wpływ również dotychczasowy tryb życia oskarżonego, który był już wcześniej parokrotnie karany.

Szli na mszę, niektórzy dotarli

Jednocześnie sąd zgodził się z ustaleniami sądu okręgowego, który stwierdził, że atak nie był motywowany kwestiami religijnymi. Co więcej, oskarżony wraz z kolegami był w drodze na mszę z udziałem biskupa, część z tej grupy rzeczywiście na nią dotarła. Według ustaleń skazany, będąc pod wpływem alkoholu, w ten sposób zareagował na robienie zdjęć przez czekającego przy aucie kierowcę.

Atak na kierowcę biskupa

Do ataku na kierowcę bp. Roberta Chrząszcza doszło w listopadzie 2022 r. podczas oficjalnej wizyty kanonicznej duchownego w Myślenicach. Prokuratura oskarżyła mieszkańca tej miejscowości Krzysztofa K. o usiłowanie zabójstwa i spowodowanie obrażeń trwających powyżej siedmiu dni.

Śledztwo w tej sprawie prowadziła Prokuratura Okręgowa w Krakowie. Jak informowali jej przedstawiciele, poszkodowany zeznawał, że podczas robienia zdjęć przy zaparkowanym aucie zaatakował go biegnący mężczyzna. Napastnik zadał dwa ciosy nożem – w głowę i klatkę piersiową. 56-latek zdołał odebrać napastnikowi nóż, co zmusiło go do ucieczki. Ranny kierowca w poważnym stanie trafił do szpitala.

Według prokuratury mężczyźni się nie znali. Na etapie śledztwa Krzysztof K. przyznał się do winy, ale nie potrafił wyjaśnić motywów swojego działania.

Źródło: PAP
Czytaj także: