Trzy tysiące złotych mandatu, 13 punktów karnych i prawo jazdy zatrzymane na trzy miesiące - taką karę nałożyli na Krzysztofa Stanowskiego policjanci. Powód? W terenie zabudowanym, gdzie obowiązywał limit do 50 kilometrów na godzinę, poruszał się z prędkością 110 kilometrów na godzinę. Patrol zatrzymał go w Odrowążu (woj. świętokrzyskie).
Za przekroczenie prędkości o ponad 51 kilometrów na godzinę (do 60) - zgodnie z taryfikatorem - grozi mandat w wysokości 1,5 tysiąca złotych. Jeśli jednak w ciągu dwóch lat kierowca karany jest ponownie za to samo wykroczenie, stawka rośnie dwukrotnie - do trzech tysięcy złotych. To tak zwana drogowa recydywa.
I tak było, jak ustalił Robert Zieliński, dziennikarz tvn24.pl, w przypadku Stanowskiego. Został on przyłapany na zbyt szybkiej jeździe także 5 października 2024 roku. Wówczas jechał 83 kilometry na godzinę w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50. Skończyło się mandatem.
Prawo jazdy na trzy miesiące można stracić między innymi w przypadku przekroczenia dozwolonej prędkości w terenie zabudowanym o ponad 50 kilometrów na godzinę.
"Następne trzy miesiące na rowerze"
"No i spoko, następne trzy miesiące na rowerze w pogodę i z prywatnym kierowcą w niepogodę" - napisał w niedzielę Krzysztof Stanowski na X. W poniedziałek zamieścił natomiast swoje zdjęcie z rowerem i opisem "czas do pracy", a kilka godzin później podał je ponownie, z dopiskiem "Już mnie ci samochodziarze wk*****ją".
Innych piratów drogowych nazywał "przygłupimi małpami"
Patryk Michalski, autor programu "News Michalskiego" w TVN24+, zwrócił uwagę na fragment jednego z filmów autorstwa Stanowskiego. Szef Kanału Zero komentował w nim między innymi sprawę oskarżonego o spowodowanie śmiertelnego wypadku na autostradzie A1 Sebastiana M.
- Pamiętajcie, że chore zap****alanie jest oznaką deficytów intelektualnych, mówiąc prościej - debilizmu - mówił Stanowski. - Ten problem nie zniknie, dopóki komuś będzie imponowało, że druga osoba potrafi nogą mocno zrobić tak, wcisnąć pedał - dodał.
- Nawet małpa, i to przygłupia małpa, potrafi wcisnąć pedał, więc naprawdę nie ma się czym chwalić. Każdy dureń potrafi wcisnąć pedał, w efekcie czego samochód pojedzie szybko, ale to nic chwalebnego - ciągnął.