Już w środę 23 września o godzinie 20:30 na antenie TVN24 i na portalu tvn24.pl debata kandydatów na prezydenta Krakowa.
Pietrzyk na swojej stronie internetowej chwali się zasługami dla miasta: Przewodniczący Rady Krakowskich Seniorów, Prezes Fundacji Dom Kombatanta RP, dziennikarz. Przez 12 lat był też wiceprzewodniczącym krakowskiej Rady Miasta.
"Zachęcał do nierządu", potem przepraszał
To ostatnie stanowisko stracił po tym, jak podczas oficjalnej kolacji z delegacją ze Lwowa w grudniu 2021 roku rzucał niewybredne komentarze pod adresem radnej Alicji Szczepańskiej.
"Podczas spotkania wiceprzewodniczący Pietrzyk miał insynuować, że krakowska radna 'płaci w naturze za usługi'. Wypowiadał się dwuznacznie na temat jej ciała. Doszło też do sytuacji, w której krakowski samorządowiec zachęcał kobietę do nierządu z lwowskim deputowanym" – czytamy w artykule opublikowanym wówczas przez Onet.
Radna powiadomiła o sytuacji radę miejską, a Pietrzyk publikował w mediach społecznościowych wpis, w którym przepraszał za to, że "użył wobec niej niefortunnych sformułowań, które zostały odebrane przez nią jako obraźliwe i wyrządzające jej krzywdę".
"Alicjo z całego serca Cię przepraszam i jest mi bardzo przykro, że moje słowa spowodowały Twój ból i żal" – czytamy we wpisie.
Lokalne aktywistki Ogólnopolskiego Strajku Kobiet Kraków wytykały radnemu seksizm i przypomniały, że według przeprowadzonego w 2020 roku badania Agencji Praw Podstawowych ponad połowa kobiet mieszkających w Unii Europejskiej doświadczyła molestowania seksualnego przynajmniej raz w życiu, a sprawcami najczęściej byli koledzy z pracy, szefowie i klienci.
Na początku 2022 stycznia Rada Miasta Krakowa podjęła decyzję o odwołaniu Sławomira Pietrzyka ze stanowiska wiceprzewodniczącego. Za odwołaniem go ze stanowiska było 28 radnych, trzech było przeciwnych, a dziewięć osób wstrzymało się od głosu.
Poparcie Joanny Senyszyn
Teraz Sławomir Pietrzyk kandyduje na prezydenta Krakowa z komitetu Socjaldemokracji Polskiej. Poparła go między innymi była posłanka i kandydatka na prezydentkę Polski Joanna Senyszyn.
- Przekonaliśmy się w ciągu ostatniego półtora roku, że Kraków potrzebuje osoby poważnej, doświadczonej, która niekoniecznie będzie skakać po dachu i odgarniać śnieg, czy sprzątać urząd miasta, ale zajmie się poważnymi sprawami mieszkańców – mówiła Senyszyn.
Oceniła też, że 75-letni Pietrzyk "jest w takim wieku, w którym najlepiej się sprawują prezydenci". Popierany przez nią kandydat jest alfabetycznie ostatni na liście wyborczej, dlatego Senyszyn zaproponowała dla niego hasło "Odwróć tabelę, Pietrzyk na czele".
Program Sławomira Pietrzyka. Dojrzały Kraków
Kandydat Socjaldemokacji Polskiej był radnym miejskim przez ponad 20 lat. Jest też najstarszą osobą na tegorocznej liście wyborczej. Nie zaskakuje więc, że duża część jego kampanii skupia się na polityce senioralnej.
- Chciałbym reprezentować mieszkańców starszych miasta Krakowa, którzy borykają się z codziennymi trudnościami, są więźniami czwartego piętra (…). To będzie mój priorytet, rozwiązywać ich problemy - mówił po ogłoszeniu swojej kandydatury Pietrzyk, który piastował również funkcję przewodniczącego Rady Krakowskich Seniorów.
"Dzienne domy seniora, taryfy ulgowe i dostępność przestrzeni miejskiej dla osób starszych" – tak były radny podsumowuje jeden z ośmiu punktów swojego programu, zatytułowany "Dojrzały Kraków (Kraków dla Seniorów)".
Pozostałe punkty to "Bezpieczny Kraków", "Czyste Powietrze", "Edukacja i młode pokolenie", "Transport i komunikacja", "Praca i Przedsiębiorczość", "Pamięć i tożsamość" oraz "Zdrowie dla wszystkich".
Wśród wyborczych obietnic Sławomira Pietrzyka można wymienić inwestycje w infrastrukturę, walkę ze smogiem i likwidację kopciuchów, podniesienie wynagrodzenia nauczycieli, rozbudowę sieci tramwajowej i rowerowej, wsparcie stowarzyszeń kombatanckich, wsparcie dla małych krakowskich firm i lepszy dostęp do specjalistów medycznych. Podczas gdy większość tych obietnic jest możliwa do zrealizowania na poziomie miejskim, część – jak np. zarobki nauczycieli i dostęp do ochrony zdrowia – wymaga wsparcia z poziomu ogólnokrajowego.
- Należy uzdrowić finanse miasta. Żeby spokojnie w tym mieście mieszkać i mieć fundusze na różne potrzebne rzeczy, finanse nie mogą być takie zadłużone. Owszem, pewne długi są, ale muszą być w pewnych granicach. I ja mam na to sposób, byłem przewodniczącym Komitetu Audytów Finansów Miasta Krakowa przez dwie kadencje. Wiem, że trzeba w większym stopniu zyskiwać środki zewnętrzne. Można zbudować nawet taką ponad miliard kosztującą linię tramwajową do Mistrzejowic, nie wydając dużo pieniędzy z budżetu miasta. A i do Złocienia chcielibyśmy budować, i na Azory, in a Kliny. Budujmy to w takim partnerstwie publiczno-prywatnym. Ponadto jest Unia Europejska, duże fundusze przeznacza na tak zwaną trakcję szynową. Tu na przykład na metro moglibyśmy pozyskać fundusze – wskazywał kandydat w rozmowie z TVN24.
Darmowy bilet dla wszystkich podatników
Jednym ze sposobów finansowania udogodnień dla mieszkańców i inwestycji miałaby być opłata turystyczna. - Chciałbym, aby opłata turystyczna wreszcie weszła w życie. Nie ukrywam, że jako radny miasta Krakowa byłem pierwszym jej inicjatorem, jeszcze w poprzedniej kadencji. Sądzę, że ta opłata dostarczyłaby środki na bezpłatny bilet miesięczny dla wszystkich Krakowian, którzy płacą podatki w Krakowie. Znakomicie by to odciążyło ulice Krakowa: nie byłoby korków, komunikację miejską mamy dobrą, wszyscy by się zmieścili. Do tego jeszcze powinien wrócić rower miejski – wyliczał Pietrzyk.
Ogłaszając swoja kandydaturę Sławomir Pietrzyk przekonywał, że jeśli zostanie prezydentem, to w magistracie nie będzie żadnych zwolnień, ponieważ zatrudnieni urzędnicy są fachowcami.
Kim jest Sławomir Pietrzyk?
Sławomir Pietrzyk urodził się w 1950 r. w Kielcach. Ukończył Wydział Prawa na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie oraz studiował podyplomowo dziennikarstwo na Wydziale Filologii UJ.
Był radnym miasta Krakowa IV, VI, VII, VIII kadencji. Pełnił funkcję wiceprzewodniczącego Rady Miasta Krakowa od 2010 do 2022 r. W 2024 roku kandydował do Rady Miasta z listy Koalicji Obywatelskiej, jednak nie uzyskał mandatu.