Pożar w bloku, ewakuacja 52 osób. Jest zarzut podpalenia

Pożar w bloku przy ulicy Warszawskiej w Końskich
Pożar w bloku przy ulicy Warszawskiej w Końskich
Źródło: OSP KSRG Ruda Maleniecka
26-latek trafił do aresztu w związku z pożarem bloku w Końskich (Świętokrzyskie). Według prokuratury mężczyzna oblał meble w korytarzu łatwopalną cieczą, a potem je podpalił. Z budynku ewakuowano 52 osoby.

Po północy w niedzielę, 8 lutego, służby otrzymały zgłoszenie o pożarze korytarza na pierwszym piętrze bloku przy ulicy Warszawskiej w Końskich. Strażacy ewakuowali z budynku 52 osoby.

Pożar gasiło łącznie 17 zastępów straży pożarnej, w tym siedem jednostek OSP. Do szpitala trafiły dwie osoby.

Jak poinformowała w komunikacie mł. asp. Marta Przygodzka, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Końskich, policjanci zatrzymali w tej sprawie 26-letniego mieszkańca tego miasta.

Prokurator o zarzewiu ognia

W środę mężczyzna został doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzut "sprowadzenia zdarzenia zagrażającego życiu i zdrowiu wielu osób oraz mienia znacznej wartości w postaci pożaru". 26-latkowi grozi do 10 lat więzienia.

Jak powiedział tvn24.pl prokurator rejonowy w Końskich Sebastian Mróz, mężczyzna nie przyznał się do winy. - Złożył wyjaśnienia, które zostały już częściowo zweryfikowane. Potwierdził jednak swoją obecność na miejscu zdarzenia w czasie poprzedzającym zaistnienie pożaru - powiedział nam prokurator Mróz.

26-latek podejrzany o podpalenie bloku w Końskich
26-latek podejrzany o podpalenie bloku w Końskich
Źródło: KPP w Końskich

Według opinii biegłego z zakresu pożarnictwa do podpalenia doszło w wyniku oblania łatwopalną cieczą - prawdopodobnie benzyną - znajdujących się na korytarzu mebli. - Te meble, między innymi stary tapczan i szafki, należały do jednego z mieszkańców bloku. Tam było zarzewie ognia - powiedział nam prokurator Sebastian Mróz.

Na wniosek prokuratury 26-latek został przez sąd tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Opracował Bartłomiej Plewnia /tok

Czytaj także: