Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Grodzisku Mazowieckim poinformowała bezpośrednio po zdarzeniu, że nie stwierdzono wycieków paliwa. Decyzją policji pojazd pozostał w tym miejscu, w którym się zatrzymał. I w środę wciąż tam stał. Kierowcy ciężarówki nic się nie stało.
- Kierowca w chwili zdarzenia był trzeźwy. Z naszych ustaleń wynika, że mężczyzna stracił panowanie nad pojazdem w wyniku poślizgu i uderzył w filar – podała nam w środę asp. szt. Katarzyna Zych, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Grodzisku Mazowieckim.
Zdarzenie zostało zakwalifikowane jako kolizja drogowa. - Kierowca został ukarany mandatem - dodała policjantka.
Paliwa nie można było kupić
W środę stacja paliw, gdzie doszło do zdarzenia, pozostała chwilowo nieczynna w zakresie swojej podstawowej działalności. Jak udało nam się ustalić, stan budynku musiał ocenić inspektor nadzoru budowlanego.
- W związku ze zdarzeniem na stacji czasowo wstrzymana jest sprzedaż paliw. Pozostała część obiektu, w tym sklep, funkcjonuje normalnie. Staramy się przywrócić sprzedaż paliw najszybciej jak to możliwe - przekazał nam najpierw Mateusz Witczyński, rzecznik prasowy Orlenu.
- Po południu wznowiona została sprzedaż paliw na dziewięciu stanowiskach - poinformował nas później Witczyński. Zaznaczył, że nie ma już wątpliwości co stabilności konstrukcji, a kierowcy mogą już normalnie tankować na stacji.
Autorka/Autor: Alicja Glinianowicz, Katarzyna Kędra
Źródło: tvnwarszawa.pl
Źródło zdjęcia głównego: Klemens Leczkowski / tvnwarszawa.pl