- Zidentyfikowaliśmy 29 osób oskarżonych, podejrzanych o wykorzystanie seksualne osób małoletnich w diecezji sosnowieckiej bądź związanych z tą diecezją - powiedział w czwartek Tomasz Krzyżak, przewodniczący Komisji "Wyjaśnienie i Naprawa" Spraw Wrażliwych Diecezji Sosnowieckiej.
Jak wyjaśnił, w tej grupie 23 osoby to duchowni przynależący do diecezji. Zidentyfikowano też cztery osoby świeckie: organistę, katechetę, kleryka i animatora wspólnoty dla młodzieży szkolnej. Dwie kolejne osoby to zakonnik i ksiądz, obaj związani z inną diecezją.
Krzyżak powiedział, że sprawców stwierdzonych przestępstw ukarano w siedmiu przypadkach. W czterech wykazano, że domniemany sprawca nie żyje. W świeckich sądach toczą się sprawy dotyczące trzech kolejnych przypadków, a następnych 10 jest w trakcie badania. Zgłoszeń niepotwierdzonych - takich, w których nie stwierdzono przestępstwa - było pięć.
Jak poinformował przewodniczący, komisja złożyła zawiadomienia do prokuratury dotyczące podejrzenia popełnienia przestępstw przez osiem osób, a w pięciu przypadkach w diecezji wszczęto "kanoniczne dochodzenia wstępne".
- Te dochodzenia wstępne trwają (...). W kilku sprawach udało się prowadzącym to dochodzenie dotrzeć do osób pokrzywdzonych i z tymi osobami pokrzywdzonymi porozmawiać - powiedział Tomasz Krzyżak. Podkreślił, że podobne dochodzenia wszczęto w sprawach dotyczących nieżyjących już domniemanych sprawców - jedna z takich spraw sięga 1971 roku.
- To pokazuje rozmiar tej krzywdy dla osoby skrzywdzonej, która tłumi w sobie to wszystko, obwinia najczęściej siebie, a nie widzi tego, że to ta osoba dorosła ją skrzywdziła - zaznaczył przewodniczący.
"Nie podejmowano żadnych działań"
Według ustaleń komisji, na terenie diecezji skrzywdzonych zostało co najmniej 50 dzieci. Co trzecie z nich to chłopiec, a 96 procent przypadków to osoby poniżej 15. roku życia.
Spośród 19 księży, w przypadku których potwierdzono popełnienie przestępstwa seksualnego wobec osób małoletnich, ukaranych zostało sześciu. Dwóch wydalono do stanu świeckiego. Jeden otrzymał dożywotni zakaz posługi kapłańskiej i zakaz kontaktu z nieletnimi. Jeden ksiądz otrzymał czasowy zakaz pracy i kontaktu z dziećmi, które już nie obowiązują - komisja podkreśliła jednak, że nie pracuje on z osobami nieletnimi i nie ma na niego skarg. Jeden ukarany ksiądz otrzymał zakaz pojawiania się w parafii i zakaz kontaktu z dziećmi, a kolejny został już ukarany przez organy państwowe, ale procedura kanoniczna trwa.
W trakcie konferencji podkreślono, że komisja opierała się na dokumentach kurii sosnowieckiej od momentu jej powstania aż do 31 stycznia 2026. Członkowie komisji zaznaczyli, że nikt nie wpływał na to, czy dokumenty będą udostępnione i w jakiej formie, cały zasób archiwalny i bieżący był do dyspozycji komisji badaczy. Komisja badała między innymi teczki personalne księży (żyjących i zmarłych), korespondencję bieżącą, akta postępowań kanonicznych.
Komisja sprawdziła całe archiwum diecezji sosnowieckiej i Wyższego Seminarium Duchownego Diecezji Sosnowieckiej, sprawdzano także dokumenty znajdujące się w IPN i akta postępowań prokuratorskich i sądowych, jeśli mogły one być udostępnione z uwagi na toczące się postępowania.
Sprawy były badane zarówno na gruncie prawa kanonicznego, jak i przepisów państwowych, w tym Kodeksu karnego.
Przewodniczący komisji poinformował, że w wielu przypadkach w przeszłości "dokonano niewłaściwej oceny zdarzenia, a sygnał, który się pojawił, po prostu bagatelizowano".
- Pierwsze informacje dotyczące tego, że ksiądz krzywdzi małoletnie osoby, pojawiły się w roku 1991, jeszcze przed powstaniem diecezji sosnowieckiej. Potem w roku 1992 biskup diecezji sosnowieckiej otrzymał takie informacje. Potem miał taką informację w roku 2003, potem za kilka lat, potem jeszcze za kilka lat. Te informacje pochodziły od osób wiarygodnych, od osób znanych biskupowi diecezjalnemu. Niemniej jednak w tamtej sytuacji nie podejmowano żadnych działań - powiedział Tomasz Krzyżak.
Według Krzyżaka komisja usłyszała od osoby zgłaszającej krzywdę osoby małoletniej, że biskup domagał się "bardzo poważnych" dowodów na przestępstwo. - Tych dowodów nie otrzymał i nie podejmował działań. Bagatelizacja tego problemu, niewłaściwa ocena zdarzeń prowadziła do tego, że nie dawano wiary osobom zgłaszającym przestępstwa - powiedział przewodniczący.
Tomasz Krzyżak wyjaśnił, że "nie dążono do ukarania sprawcy przestępstwa, ale najczęściej próbowano mu zaradzić tak zwanymi środkami duszpasterskiej troski, co polegało na tym, żeby przenieść duchownego na inną placówkę".
Od 1992 do 2026 roku w diecezji pracowało łącznie 590 księży - w tej grupie są też osoby zmarłe i emerytowane.
Gutowski: skręca mnie, jak to słyszę
Dziennikarka TVN24 Maria Mikołajewska zwróciła uwagę na zauważenie przez komisję praktyki przenoszenia księży z parafii na parafię, co nazywane było w Kościele "środkami duszpasterskiej troski".
- To, że komisja to zauważyła i że to jest w dokumentach, to poszkodowanym osobom może dać pewną nadzieję na sprawiedliwość. Zwróciło moją uwagę też to, że tylko dwie osoby z tych 29, które były oskarżone o wykorzystywanie seksualne w diecezji sosnowieckiej, zostały wydalone ze stanu kapłańskiego - powiedziała reporterka.
Dziennikarz "Czarno na Białym" Marcin Gutowski również odniósł się do podniesionej przez przewodniczącego komisji kwestii "środków duszpasterskiej troski". - Mnie, prawdę mówiąc, po prostu skręca, jak słyszę to z ust przewodniczącego komisji, która miała wyjaśniać tego typu sprawy. Która pracuje od grubo ponad roku. Spodziewałbym się, że usłyszę, kto za to odpowiadał, kiedy i jakie zostały podjęte środki, żeby pomóc skrzywdzonym. Tymczasem usłyszeliśmy o standardach, statystykach, paragrafach, procedurach - podkreślił.
Reporter zwrócił uwagę, że nie padło żadne nazwisko nawet prawomocnie skazanego księdza. - Zgodnie z prawem ich nazwiska są publiczne. One zostały zanonimizowane w tym raporcie, jak powiedział przewodniczący, także ze względu na dobre imię tych sprawców - zaznaczył. Maria Mikołajewska dodała, że nie padły także nazwiska konkretnych biskupów.
Marcin Gutowski podkreślił, że diecezja sosnowiecka jest pierwszą w Polsce, w której powstała tego typu komisja. - Jest to pewne światełko w tunelu i być może wysoko stawiamy poprzeczkę, ale należy wysoko stawiać poprzeczkę w tych sprawach i tu nie powinno być żadnej dyplomacji (...). Dzisiaj nie usłyszeliśmy nic konkretnego poza liczbami, które też nie są pełne - zaznaczył.
Według Marii Mikołajewskiej fakt, że w prokuraturze istnieje specjalny zespół, zajmujący się wyłącznie sprawami duchownych diecezji sosnowieckiej, "to znaczy, że w tej diecezji jest problem".
"To nie czas obrony instytucji"
O zakończeniu pierwszego etapu prac Komisji "Wyjaśnienie i Naprawa" Spraw Wrażliwych Diecezji Sosnowieckiej poinformował 8 lutego biskup sosnowiecki Artur Ważny. "Ustalenia Komisji dotyczą krzywd wyrządzonych dzieciom i osobom bezbronnym przez osoby duchowne w naszej Diecezji. Jako wspólnota Kościoła przyjmujemy postawę ukorzenia, pamiętając, że Bóg zawsze staje po stronie skrzywdzonych" - przekazał w komunikacie hierarcha.
Przed spotkaniem z mediami treść pierwszej części raportu została przedstawiona w kurii diecezjalnej duchownym diecezji sosnowieckiej. Na godzinę 15 zaplanowana jest z kolei konferencja prasowa w siedzibie Konferencji Episkopatu Polski, "zwołana w duchu odpowiedzialności wobec Kościoła i opinii publicznej".
"To nie jest czas obrony instytucji, lecz czas obrony godności człowieka i wiary. Proszę o modlitwę za Osoby Skrzywdzone i za naszą wspólnotę. W przyszłą niedzielę, 15 lutego, skieruję do Was specjalny List Pasterski poświęcony drodze odnowy Kościoła" - zapowiedział biskup Artur Ważny.
Hierarcha podziękował też "członkom Komisji oraz wszystkim Osobom Skrzywdzonym oraz tym osobom i instytucjom, które miały odwagę współpracować w procesie dochodzenia do prawdy".
Apelowali do skrzywdzonych
Komisja "Wyjaśnienie i Naprawa" Spraw Wrażliwych Diecezji Sosnowieckiej powstała, aby wyjaśnić bulwersujące opinię publiczną zdarzenia z udziałem duchowieństwa tej diecezji. Powołał ją 26 października 2024 roku biskup sosnowiecki Artur Ważny.
Po ukonstytuowaniu komisji władze diecezji apelowały do osób mających wiedzę na temat spraw będących przedmiotem jej prac o kontakt. Wskazywano, że członkowie komisji są gotowi do osobistych spotkań z osobami skrzywdzonymi, również w celu udzielenia pomocy duszpasterskiej, prawnej i psychologicznej.
Afery w diecezji sosnowieckiej
Raport komisji jest odpowiedzią na serię skandali, które wstrząsnęły diecezją sosnowiecką w ciągu ostatnich kilku lat. W marcu 2023 roku Prokuratura Okręgowa w Sosnowcu wszczęła śledztwo dotyczące zabójstwa 26-letniego diakona przy domu katolickim przy ul. Kościelnej w Sosnowcu. Z ustaleń prokuratury wynika, że życia pozbawił go 40-letni ksiądz, oddając do niego sześć strzałów z rewolweru i zadając wiele ciosów nożem. Potem popełnił samobójstwo. Obaj duchowni pełnili posługę w bazylice katedralnej pw. Wniebowzięcia NMP w Sosnowcu.
We wrześniu 2023 roku do interwencji policji i pogotowia doszło w mieszkaniu księdza Tomasza Z. w parafii w Dąbrowie Górniczej. Duchowny usłyszał trzy zarzuty dotyczące przestępstw narkotykowych i jeden o charakterze obyczajowym. Mężczyzna został skazany na 1,5 roku więzienia.
W październiku 2023 roku, w związku z narastającym kryzysem w diecezji, papież Franciszek przyjął rezygnację biskupa sosnowieckiego Grzegorza Kaszaka. Jego miejsce zajął biskup Artur Ważny.
Kolejny skandal wyszedł na jaw w marcu 2024 roku, kiedy służby interweniowały w mieszkaniu księdza Krystiana K. Znaleziono tam młodego mężczyznę - osobę świecką - bez oznak życia. Nie udało się go uratować. Ksiądz K. usłyszał później zarzuty nieumyślnego spowodowania śmierci w związku z podaniem pokrzywdzonemu - jak mówił prokurator - "różnych środków". Mężczyzna otrzymał też zarzut posiadania znacznej ilości narkotyków. We wrześniu 2025 roku rozpoczął się proces Krystiana K.
W listopadzie 2025 roku przed Sądem Okręgowym w Sosnowcu ruszył proces 54-letniego księdza Ryszarda G., oskarżonego o trzy przestępstwa wobec małoletnich, w tym dwa o charakterze seksualnym. Duchowny został zatrzymany około pół roku wcześniej, po zawiadomieniu złożonym przez delegata biskupa sosnowieckiego ds. ochrony dzieci i młodzieży. Wszystkie zarzuty dotyczą zdarzeń z czerwca 2024 r. Jak podaje prokuratura, dwie pokrzywdzone osoby w chwili popełnienia przestępstw na ich szkodę miały poniżej 15 lat.
Z kolei w grudniu 2025 roku prokuratura poinformowała o skierowaniu do sądu aktu oskarżenia przeciwko księdzu Jackowi K., oskarżonemu o dziewięć przestępstw seksualnych. Ofiarami miało być siedem osób, które w momencie popełniania przestępstw przez duchownego były nieletnie, a ksiądz miał wykorzystywać ich trudną sytuację.
Ksiądz Jacek K. był w gronie trzech mężczyzn, którzy zostali zatrzymani w październiku zeszłego roku na polecenie Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu. Oprócz niego ujęty został inny czynny ksiądz - Dariusz L. Wobec tego duchownego trwa już proces karny, w którym duchowny jest oskarżony o popełnienie dziewięciu przestępstw o charakterze seksualnym na szkodę dzieci.
Oprócz nich ujęty został też były ksiądz. Zarzuty mu stawiane dotyczyły okresu, kiedy był kapłanem i nie wiązały się z pedofilią - chodziło o oszustwa.
Opracował Bartłomiej Plewnia /tok
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: TVN24