W piątek po południu policja otrzymała zgłoszenie, że w jednym z domów w miejscowości Borków jest kobieta, która nie daje oznak życia. Na miejsce skierowano policjantów i zespół pogotowia. Lekarz stwierdził zgon 64-latki.
Ciało kobiety w Borkowie. Poszukiwany jej mąż
Śledczy pracujący na miejscu pod nadzorem prokuratora stwierdzili, że do śmierci kobiety najprawdopodobniej przyczyniła się osoba trzecia. Poszukiwany jest jej 65-letni mąż, który jako ostatni mógł mieć z nią kontakt.
65-latek ma około 175 centymetrów wzrostu, ma krępą budowę ciała, a włosy krótkie, siwe. Ostatnio ubrany był w brązowy sweter w serek oraz brązowe spodnie zawinięte na dole. Mężczyzna prawdopodobnie nie ma butów i skarpet na nogach. Może mieć opuchniętą prawą rękę.
Każdy, kto widział taką osobę lub ma o niej informacje, proszony jest o kontakt na numer alarmowy 112.
Z informacji Komendy Miejskiej Policji w Kielcach wynika, że nigdy wcześniej w tym domu nie było interwencji policji, nie była też pod tym adresem wdrażana procedura niebieskiej karty.