Z bronią napadli na stację paliw. Bandytów pomogły zatrzymać pracownice

Za napad na stację paliw mężczyznom grozi 12 lat więzienia
Za napad na stację paliw mężczyznom grozi 12 lat więzienia
Źródło wideo: KMP Wodzisław Śląski
Źródło zdj. gł.: wodzislaw.slaska.policja.gov.pl
Policjanci z Wodzisławia zatrzymali trzech sprawców napadu na stację paliw w Syryni niedaleko Wodzisławia Śląskiego. Pomogły pracownice sklepu, które zachowując zimną krew zamknęły drzwi przed jednym z nich. Napastnikom grozi teraz do 12 lat więzienia.

Dwaj zamaskowani mężczyźni wtargnęli na stację paliw przy ul. Raciborskiej. - Grożąc bronią oraz nożem, zmusili pracownice placówki do otwarcia kas i wydania gotówki. Skradli cały utarg oraz kilkaset paczek papierosów, a następnie uciekli - opowiada sierż. szt. Joanna Paszenda z Komendy Powiatowej Policji w Wodzisławiu.

W ręce policji wpadł też "tajemniczy klient", którego tuż po napadzie przytrzymała obsługa placówki. - Mimo stresującej sytuacji pracownice stacji zachowały zimną krew i... zamknęły mu drzwi przed nosem. Tłumaczyły, że będzie "świadkiem", gdy już przyjedzie policja - dodaje Paszenda. Po przyjeździe policja ustaliła, że rola młodego mężczyzny była całkowicie odmienna.

Ze świadka stał się podejrzanym

Podczas rozmowy z funkcjonariuszami wyszło na jaw, że rzekomy klient to 19-letni mieszkaniec Gorzyc, który miał za zadanie obserwować i ubezpieczać swoich kompanów-złodziei.

Mimo stresującej sytuacji, pracownice stacji zachowały zimną krew i... zamknęły mężczyźnie drzwi przed nosem. Tłumaczyły, że będzie "świadkiem", gdy już przyjedzie policja sierż. szt. Joanna Paszenda, Komenda Powiatowa Policji w Wodzisławiu

Po tych informacjach, policjanci szybko namierzyli jego kolegów: 19-latka z Łazisk oraz 17-latka z Czyżowic. Mężczyźni jeszcze tego samego dnia zostali zatrzymani. W ich autach i mieszkaniach odnaleziono skradzione pieniądze, papierosy, a także nóż i atrapę pistoletu, którymi sterroryzowali pracowników stacji.

Cała trójka przyznała się do winy. W sobotę wodzisławski sąd, na wniosek policji i prokuratury, aresztował całą trójkę. Za rozbój młodzi mężczyźni mogą spędzić w więzieniu nawet 12 lat.

Jak się okazało, nie był to pierwszy tego typu "wyskok" trójki. Policja podejrzewa ich o listopadowy napad na sklep spożywczy w Gorzycach. Wówczas, grożąc nożem obsłudze sklepu, również skradli pieniądze, papierosy i alkohol. Do tego napadu, mężczyźni też się przyznali.

Trzej mężczyźni napadli na stację paliw w Syryni:

Mapy dostarcza Targeo.pl

Jeśli chcielibyście nas zainteresować tematem związanym z Waszym regionem, czekamy na Wasze sygnały/materiały. Piszcie naKontakt24@tvn.pl.

Autor: rf / Źródło: TVN24 Katowice

Czytaj także: