Od zeszłego tygodnia w centralnej Grecji - w Beocji i Attyce Zachodniej - szaleje pożar. W poniedziałek z ogniem walczyło prawie 500 strażaków działających na kilku aktywnych frontach. Dzień wcześniej podczas akcji doszło do tragicznego wypadku z udziałem załogi śmigłowca gaśniczego. Wielu mieszkańców ewakuowano, spłonęło sto domów.
Pożary w Grecji. Zwierzęta udało się uratować
Pożary zagrażają także zwierzętom zamieszkującym obszary, na których rozprzestrzenia się ogień. Lokalny portal Skai opublikował nagranie z okolic miasta Megara, na którym widać trzy konie uciekające przed zbliżającymi się płomieniami. Spanikowane zwierzęta biegały w różne strony, a w tle słychać było odgłosy trzaskającego ognia. Portal przekazał, że zwierzęta zostały ostatecznie uratowane.
Greckie władze i organizacje zajmujące się dobrostanem zwierząt od wielu dni apelują do mieszkańców o pamiętanie o czworonożnych towarzyszach. W terenie działają wolontariusze, którzy ratują pozostawione w domach psy, koty, kozy i ptactwo domowe. Jeśli nie ma możliwości ewakuacji ze zwierzęciem, eksperci proszą, by nie pozostawiać go na uwięzi lub w zagrodzie - należy je wypuścić, by miało możliwość ucieczki.