Mały chłopiec sam na ulicy

Mały chłopiec spacerował samotnie po Łaziskach Górnych (zdjęcie ilustracyjne)
Co ma zrobić rodzic, kiedy jego dziecko zaginie? Policja to jedno, ale powstała też infolinia ze wsparciem
Źródło wideo: Dariusz Łapiński/Fakt TVN
Źródło zdj. gł.: Adobe Stock
Mały chłopiec w niedzielę rano sam spacerował w Łaziskach Górnych (Śląskie). Zajęli się nim policjanci, którzy szukali rodziców dziecka. Ci przed południem sami przyszli do komisariatu.

W niedzielę, około godziny 9.30, w Łaziskach Górnych (woj. śląskie) świadkowie zauważyli około czteroletniego chłopca, który samotnie spacerował w rejonie biblioteki przy ul. Pocztowej.

Jak przekazała mł. asp. Izabela Kempka z Komendy Powiatowej Policji w Mikołowie, funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie od jednego z mieszkańców. Na miejsce pojechali policjanci oraz strażnicy miejscy, którzy odnaleźli dziecko.

Kontakt z chłopcem był utrudniony. Nie potrafił przekazać informacji, które pozwoliłyby ustalić, gdzie mieszka i gdzie są jego rodzice.

Rodzice przyszli do komisariatu

Chłopiec został zbadany przez zespół pogotowia ratunkowego. Ratownicy nie stwierdzili żadnych obrażeń ani innych niepokojących objawów. Do czasu wyjaśnienia sytuacji dziecko pozostawało pod opieką policjantów, którzy zamieścili też komunikat w swoich mediach społecznościowych.

Przed południem rodzice chłopca sami zgłosili się w komisariacie i go odebrali.

Źródło: Google Maps
Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: