Komornik zaczął działania w Zespole Szpitali Powiatu Gliwickiego. Do zespołu należą szpitale w Knurowie i w Pyskowicach.
"Prowadzone działania komornicze na ten moment nie zakłócają ciągłości świadczeń medycznych. Postępowanie egzekucyjne, o którym mowa, jest konsekwencją wynikającą w znacznej mierze z zobowiązań narastających przez wiele lat" - informował zarząd spółki kierującej ZSPG w opublikowanym oświadczeniu.
Problemy z płynnością finansową
Jak dodał zarząd, sytuacja, z jaką boryka się spółka, nie jest odosobnionym przypadkiem. W oświadczeniu podkreślono, że postępowanie komornicze "nie oznacza zaprzestania działalności placówki ani zagrożenia dla bezpieczeństwa pacjentów". Długi wpłynęły jednak na płynność finansową.
"Płatności są realizowane w miarę posiadanych środków finansowych. Zarząd pozostaje również w stałym i bezpośrednim kontakcie z pracownikami, aby cały zespół miał pełną świadomość sytuacji oraz poczucie bezpieczeństwa organizacyjnego" - napisano w oświadczeniu.
Co z wypłatami w szpitalu?
- Na dziś nie mamy sygnałów od pielęgniarek i położnych, które nasza organizacja reprezentuje, aby wypłaty były wstrzymane lub opóźnione - powiedziała nam Iwona Borchulska, przewodnicząca regionu śląskiego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych.
Problemy z wypłatami dotyczą jedynie lekarzy kontraktowych. Jak przekazała nam Alina Kucharzewska, rzecznik prasowa powiatu gliwickiego, wynagrodzenia dla nich "są sukcesywnie realizowane do końca maja", a pozostali pracownicy otrzymali już wynagrodzenia.
Powiat kolejny raz dofinansował szpitale
- We wtorek odbyła się sesja rady powiatu gliwickiego, na której wszyscy radni i mieszkańcy mogli usłyszeć, jaka jest sytuacja zespołu szpitali. Ona jest bardzo trudna, zresztą, jak wielu szpitali powiatowych na terenie całego kraju. Z tego powodu radni zdecydowali o dokapitalizowaniu spółki kwotą 3,5 miliona złotych, która powinna być niedługo na koncie zespołu - przekazała tvn24.pl Alina Kucharzewska.
Jak dodała rzeczniczka, radni monitorują sytuację. Od początku roku zespół szpitali miał być dokapitalizowany w sumie kwotą 10 milionów złotych (razem z 3,5 miliona złotych, o których zdecydowano we wtorek). Alina Kucharzewska przekazała także, że placówka ma na ten moment 52 miliony zadłużenia.
"Potrzebne będą zmiany"
- Po połączeniu szpitali w Knurowie i Pyskowicach decyzją poprzedniego zarządu powiatu w jeden Zespół Szpitali Powiatu Gliwickiego Sp. z o.o. wprowadzono także plan naprawczy. Niestety, ten plan nie przyniósł spodziewanych efektów. Dlatego starosta gliwicki zarządził przeprowadzenie kompleksowego audytu, który właśnie się kończy i już teraz wiemy, że potrzebne będą zmiany - powiedziała nam rzeczniczka powiatu.
Wspomniała także, że wyniki audytu zostaną niedługo przedstawione, jednak już teraz co miesiąc radni oraz mieszkańcy są informowani o bieżącej sytuacji w placówce w czasie sesji rady powiatu gliwickiego.
Jeśli posiadasz ważne informacje lub masz ciekawą historię, skontaktuj się z autorem: mateusz.czajka@wbd.com