Do zdarzenia doszło w niedzielę o godzinie 14.38 na ulicy Obrońców Westerplatte w dzielnicy Szopienice w Katowicach.
Film ze zdarzenia opublikował profil Stop Cham. Na nagraniu widać, jak przed jadącym autem z zamontowaną kamerą wyjeżdża zaparkowany na miejscu po prawej stronie ulicy samochód marki Honda Civic.
"Czy tu nie ma kierowcy?"
Na nagraniu słychać rozmowę mężczyzny i kobiety jadących autem. Mężczyzna zauważa, że cofający się samochód nie ma włączonego światła wstecznego. "Nie ma żadnego światła" - mówi kobieta.
Po chwili mężczyzna - wyraźnie rozbawiony - spyta: "Czy tu nie ma kierowcy?". Kobieta to potwierdza.
Zauważają za to psa. Jako że okno, przy którym siedzi zwierzę, jest otwarte, nie decydują się interweniować.
Dwie minuty później kamera z tyłu auta nagrała kierowcę Hondy. Mężczyzna wybiega ze sklepu spożywczego i biegnie w stronę auta.
Uniknął mandatu
Jak przekazał nam podkomisarz Dominik Michalik, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Katowicach, policjanci nie interweniowali w tej sprawie. Gdyby tak się stało, kierowcę mogłyby czekać poważne finansowe konsekwencje. - Można to zdarzenie podciągnąć pod stworzenie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym, za co grozi mandat między 1000 a 1500 złotych - wyjaśniał Michalik.
Autorka/Autor: Filip Czekała /tok
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Stop Cham