Katowice

Katowice

60-latek, który w środę wieczorem w Rudzie Śląskiej potrącił cztery kobiety, miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów – podała w czwartek prokuratura. Prawdopodobnie jeszcze w czwartek zostanie formalnie wszczęte śledztwo w sprawie tego wypadku. Zginęła w nim jedna z potrąconych. Trzy inne trafiły do szpitali. Stan zdrowia dwóch z nich jest bardzo poważny.

Około 3 tysiące osób z całego świata przeszło w sobotę ulicami Katowic w Marszu dla Klimatu, zorganizowanym z okazji odbywającego się w tym mieście szczytu klimatycznego ONZ. Uczestnicy marszu wzywali polityków do szybkich działań na rzecz walki z globalnym ociepleniem. "Obudźcie się!" - krzyczeli. Doszło do drobnego incydentu, trzy osoby zostały zatrzymane.

Do wypadku doszło przed godziną szóstą rano. Gdy była na pasach, nadjeżdżający kierowca zamiast patrzeć na drogę czyścił w swoim samochodzie szyby, zaparowane i oszronione z powodu niskiej temperatury. Kilka minut i piesza trafiła do szpitala z obrażeniami głowy.

Nowym boiskiem w Jastrzębiu-Zdroju (województwo śląskie), współfinansowanym przez piłkarza Kamila Glika, na billboardzie pochwalił się poseł PiS Grzegorz Matusiak. Reprezentant Polski "zasugerował uprzejmie" politykowi usunięcie plakatu i nieprzypisywanie sobie nieswoich zasług. "Zaszło nieporozumienie" - oświadczył w mediach społecznościowych parlamentarzysta, przepraszając sportowca.

Kobieta zostawiła samochód na parkingu przed komisariatem policji, a gdy wróciła, znalazła go w innym miejscu - na przejściu dla pieszych. Nagranie z monitoringu wykluczyło nieudaną próbę kradzieży. Oglądając wideo można mieć wrażenie, że auto "przestawiają duchy". Jednak wiedza o układzie hamulcowym oraz o pogodzie pomogła policjantom rozwikłać tajemnicę.

Gości szczytu klimatycznego w Katowicach obudziły dzisiaj górnicze orkiestry dęte. Przypadek, akurat jest Barbórka. Ale taka sama orkiestra grała wczoraj na ceremonii otwarcia COP24, a na polskim stoisku wystawienniczym dominuje węgiel. Bo Katowice nie wstydzą się historii? Ale węgiel to nie tylko przeszłość. Partnerami Ministerstwa Środowiska w organizacji konferencji są największe spółki górnicze.

"Klimat będzie ratowany w Katowicach - mieście, które kocha węgiel" - pisze w dniu rozpoczęcia szczytu klimatycznego COP24 szwedzki dziennik "Dagens Nyheter". "Tu jest najgorsze powietrze w Europie" - dodaje. Przypomina równocześnie, że pod względem emisji CO2 Polska jest dopiero na 20. miejscu, między innymi po Niemczech i Wielkiej Brytanii.

Na początku grudnia w Katowicach rozpocznie się szczyt klimatyczny COP24. Nie pojawią się jednak na nim najwięksi światowi przywódcy tacy jak Donald Trump, Władimir Putin, czy Emmanuel Macron. - To jest niestety sygnał, że gospodarz szczytu klimatycznego nie wykonał tej pracy tak, jak mogła być ona wykonana, żeby odpowiedź świata na wezwanie naukowców była jasna i czytelna - twierdzi Robert Cyglicki z Greenpeace Polska.