Wątpiący albo niegodzący się na zastany stan rzeczy, zmieniają świat - tak sąd w Hajnówce uzasadnił uniewinniający wyrok w sprawie pięciorga aktywistów, którzy dali jedzenie, picie, ubranie i schronienie dziesięciorgu imigrantów z Bliskiego Wschodu. Aktywiści zasiedli na ławie oskarżonych, bo prokuratura uznała, że ułatwili oni pobyt w Polsce osobom, które znalazły się tu wbrew przepisom. Rzeczywiście imigranci, którzy otrzymali jedzenie i schronienie, byli w Polsce nielegalnie. Ale czy to oznacza, że nie wolno im udzielić pomocy, gdy znajdują się w stanie zagrożenia co najmniej zdrowia? Z takim dylematem mierzył się sąd. A Łukasz Karusta z "Czarno na białym" śledził przebieg procesu i zapoznał się z aktami sprawy. Materiał z 23 marca 2025, zaktualizowany 15 września 2025 roku.