W związku z falą fałszywych alarmów dwie osoby zostały aresztowane na trzy miesiące. Na razie nie ma dowodów na ich związek ze zgłoszeniem o rzekomym pożarze w domu matki prezydenta Karola Nawrockiego. - To się dopiero okaże, czy są to elementy wojny hybrydowej - mówiła wiceministra edukacji Karolina Zioło-Pużuk (Nowa Lewica) w pierwszej części programu "Tak jest" w TVN24. Wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha (Koalicja Obywatelska) zaznaczył, że zatrzymane osoby złożyły wyjaśnienia, a jedna z nich częściowo przyznała się do stawianych zarzutów. - Wszystko wskazuje na to, że zatrzymane osoby poznały się w sieci, była to relacja, która się rozwijała i w jej wyniku po pewnym czasie dokonywano fałszywych zawiadomień. Sprawa jest rozwojowa, a o motywach na pewno będziemy mogli jeszcze usłyszeć - dodał Myrcha.<br/> <br/><strong>Kluczowe wątki rozmowy:</strong><br/>- Czy służby wiedzą, gdzie jest Marcin Romanowski?<br/>- Zatrzymania w sprawie fałszywych alarmów<br/>- Co z ustawą o statusie osoby najbliższej?