|

Szósta rozprawa w procesie księdza Olszewskiego. Po co przychodził do ministerstwa?

Oskarżona Urszula D. składa wyjaśnienia
Oskarżona Urszula D. składa wyjaśnienia
Źródło zdj. gł.: TVN24
Ksiądz Michał Olszewski miał taki zwyczaj, że prosił o spotkania, żeby mógł przyjść do Ministerstwa Sprawiedliwości. Uzasadniał to tym, że jest mu łatwiej wytłumaczyć bezpośrednio niż pisać pismo. Zgadzałam się na spotkania, ponieważ ta inwestycja była znacząca dla Funduszu Sprawiedliwości - mówiła oskarżona Urszula D. w szóstym dniu procesu szefa Fundacji Profeto i byłych urzędników resortu.Artykuł dostępny w subskrypcji

Potajemne spotkania z Marcinem Romanowskim i szczegóły wizyt księdza Michała Olszewskiego w Ministerstwie Sprawiedliwości - o tym była mowa podczas szóstej rozprawy w procesie o aferę w Funduszu Sprawiedliwości.

Urszula D., była urzędniczka i jedna z sześciorga oskarżonych w procesie, przez blisko pięć godzin odpowiadała wczoraj na pytania obrońców oraz sędzi Justyny Koski-Janusz.

"Odpowiedź na zmasowany atak TVN i OKO.press"

Urszula D. po raz pierwszy odniosła się publicznie do treści słynnych spotkań z przełomu 2023 i 2024 roku, w których oprócz niej brali udział: Karolina Ś. (wcześniej K., też oskarżona), Marcin Romanowski (od 1,5 roku ukrywa się za granicą) oraz Tomasz Mraz (ma zarzuty, liczy na nadzwyczajne złagodzenie kary).

Spotkania odbywały się, kiedy specjalny zespół prokuratorów badał już nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. To podczas tych spotkań Romanowski i urzędnicy omawiali, jak bronić się przed zarzutami.

Według Urszuli D. spotkali się trzy razy.

Przebieg tych narad potajemnie utrwalał Tomasz Mraz, który wtedy poszedł już na współpracę z prokuraturą, o czym nie wiedzieli oczywiście pozostali uczestnicy rozmów. Portal tvn24.pl już w 2024 roku dotarł do dwóch z tych nagrań.

Pozostało 86% artykułu
Czytaj także: