Amerykanie w ponad 140 miejscach protestowali przeciwko centrom danych. Zasługujemy na głos"

GettyImages-2286103092
"W Polsce są już budowane centra danych" Krzysztof Gawkowski w trakcie Forum Gospodarczego TIME
Źródło zdj. gł.: Graeme Sloan/Bloomberg via Getty Images
Fala protestów przeciwko sztucznej inteligencji przetoczyła się w sobotę przez Stany Zjednoczone. Mieszkańcy ponad 100 miejscowości sprzeciwiali się budowie nowych centrów danych i szybkiemu rozwojowi AI.

Według organizatorów, protesty odbyły się w 142 miejscowościach w 42 stanach. Nie podano dotąd liczby uczestników demonstracji, lecz z materiałów zamieszczonych w sieci wynika, że w większości z nich były to niewielkie zgromadzenia liczące po kilkadziesiąt osób.

Większość z protestów odbywała się w mniejszych miejscowościach i w stanach, gdzie nowe serwerownie stanowiące infrastrukturę potrzebną do funkcjonowania sztucznej inteligencji powstają najszybciej: W Teksasie, na Florydzie, czy w Wirginii.

Protest z powodu zbyt szybkiemu powstawaniu nowych centrów danych

"Społeczności w całej Ameryce zgromadziły się dziś na Narodowym Dniu Protestu przeciwko Centrom Danych AI, aby powiedzieć, że My, Naród, zasługujemy na głos, zanim zatwierdzimy budowę ogromnych centrów danych na naszym terenie" - napisała Kylie Jane Kremer, jedna z organizatorek.

Protest przeciwko budowie centrów danych AL
Protest przeciwko budowie centrów danych AL
Źródło zdjęcia: Graeme Sloan/Bloomberg via Getty Images

Protesty były dziełem organizacji Humans First, założonej przez działaczkę ruchu MAGA i liderkę grupy "Kobiety na rzecz Trumpa" Amy Kremer.

Protestujący sprzeciwiali się zbyt szybkiemu powstawaniu nowych centrów danych, które ich zdaniem powodują szereg niedogodności dla okolicznych mieszkańców, zużywając wodę, podnosząc ceny prądu i powodując stały hałas. Ponadto organizatorzy protestowali przeciwko zbyt dużej koncentracji wpływów firm technologicznych stojących za AI.

Obawy Amerykanów o centra danych Al

Sondaże wskazują, że Amerykanie w dużej mierze podzielają te obawy. Według badania Emerson College, 42 proc. ankietowanych sprzeciwiałoby się powstawaniu centrów danych w ich sąsiedztwie, zaś 34 proc. by popierało.

Według sondażu Ipsos dla agencji Reutera, odsetek popierających to jedynie 14 proc.

Źródło: PAP
Zobacz także: