"To byłaby katastrofa". Tysiące pracowników protestują pod fabryką

audi protest reuters-0001
Protest w niemieckiej fabryce Audi
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Reuters
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Tysiące pracowników Audi protestowały w Neckarsulm przeciwko planom zamknięcia tamtejszej fabryki - przekazał w środę Reuters. Przyszłość zakładu pozostaje niepewna w związku z restrukturyzacją Volkswagena i zwolnieniami w całym koncernie.

Według rady zakładowej w proteście uczestniczyło około 6 tysięcy osób.

- Obawiamy się zamknięcia fabryk i niepewnej przyszłości - powiedział podczas protestu pracownik Audi Melih Cevlik, cytowany przez Reutersa.

Klatka kluczowa-592117
Protest w niemieckiej fabryce Audi
Źródło: TVN24

Pracownicy chcą konkretów

Załoga oczekuje od kierownictwa Volkswagena jednoznacznych deklaracji dotyczących przyszłości zakładu. Dyrektor generalny koncernu Oliver Blume ostrzegł, że fabryka w Neckarsulm jest jednym z czterech niemieckich zakładów, którym po 2030 roku może grozić zamknięcie, jeśli nie uda się znaleźć innego rozwiązania.

- Załoga oczekuje konkretów, ponieważ ludzie przychodzą do pracy pełni obaw. Niepokoją się także ich rodziny - powiedział stażysta Audi Frank Wojko, przekrzykując hałas grzechotek używanych przez demonstrantów.

Blume zapewnił, że chce uniknąć zamykania fabryk. Przedstawił w związku z tym kilka alternatywnych rozwiązań. Wśród nich wymienił współpracę z sektorem obronnym, który w przeciwieństwie do branży automotive przeżywa rozkwit, a także uruchomienie w niemieckich zakładach montażu modeli produkowanych na rynek chiński. Samochody te nie są obecnie oferowane w Europie.

W środę rozpoczął się protest w fabryce Audi w Niemczech
W środę rozpoczął się protest w fabryce Audi w Niemczech
Źródło zdjęcia: Reuters

>>> Niemiecki koncern zlikwiduje osiem tysięcy miejsc pracy

Nawet 100 tysięcy etatów do likwidacji

Żadne decyzje jeszcze nie zapadły. W drugiej połowie roku spodziewane są trudne negocjacje z wpływowymi przedstawicielami pracowników Volkswagena. Rozmowy mają dotyczyć między innymi propozycji podwojenia planowanej liczby zwolnień w całej grupie - do 100 tys.

Fabryka Audi w Neckarsulm zatrudnia około 15 tysięcy osób. Powstają w niej modele A5, A6 i A8, a także - na niewielką skalę - w pełni elektryczne Audi e-tron GT.

Pracownicy fabryki boją się o swoją przyszłość
Pracownicy fabryki boją się o swoją przyszłość
Źródło zdjęcia: Reuters

Alexander Reinhart, przewodniczący rady zakładowej, ocenił, że powierzenie fabryce produkcji popularnego modelu elektrycznego mogłoby zabezpieczyć jej przyszłość.

Obawy przed efektem domina

Burmistrz Neckarsulm Steffen Hertwig ostrzegł, że zamknięcie zakładu miałoby daleko idące konsekwencje dla całej Badenii-Wirtembergii. W tym tradycyjnie związanym z motoryzacją kraju związkowym przed koniecznością rozwiązania strukturalnych problemów stoją również Mercedes-Benz, Porsche oraz producent części Bosch.

- To byłaby katastrofa - powiedział Hertwig Reutersowi, ostrzegając przed efektem domina w całym regionie.

Przyszłość zakładu w Neckarsulm pozostaje niepewna
Przyszłość zakładu w Neckarsulm pozostaje niepewna
Źródło zdjęcia: Reuters

Audi pod presją Chin i ceł

Audi odczuwa skutki spadku sprzedaży na rynku chińskim, który przez lata był dla firmy bardzo dochodowy. Brak rozbudowanych mocy produkcyjnych w Stanach Zjednoczonych sprawia ponadto, że producent jest szczególnie narażony na skutki amerykańskich ceł.

W ubiegłym roku Audi ogłosiło plan likwidacji do 7,5 tysiąca miejsc pracy w Niemczech do 2029 roku. Redukcje mają objąć głównie administrację oraz działy rozwoju.

Tego samego dnia konkurencyjny producent samochodów premium BMW zapowiedział redukcję kilku tysięcy etatów. To kolejny cios dla niemieckiej branży motoryzacyjnej, która zmaga się z wysokimi kosztami, rosnącą konkurencją ze strony chińskich producentów oraz amerykańskimi cłami.

Źródło: Reuters
Zobacz także: