Więcej ropy na rynku. Kraje OPEC+ zmieniają plany

ropa
Trump: droższa ropa naftowa to bardzo niska cena za bezpieczeństwo i pokój
Źródło: TVN24
Arabia Saudyjska, Rosja oraz pięć innych państw OPEC+ uzgodniły zwiększenie limitów wydobycia ropy na czerwiec. Decyzję uzasadniono potrzebą stabilizacji rynku naftowego. W oficjalnym komunikacie nie odniesiono się do doniesień dotyczących możliwego wyjścia Zjednoczonych Emiratów Arabskich z porozumienia.

Arabia Saudyjska, Rosja i pięć innych państw OPEC+ zwiększyło w niedzielę limity wydobycia ropy na czerwiec w ramach "współpracy na rzecz stabilności rynku naftowego".

Jak wyjaśnia Reuters, zgodnie z porozumieniem, kontyngent Arabii Saudyjskiej, czołowego producenta OPEC+, wzrośnie w czerwcu do 10,291 mln baryłek dziennie, znacznie przekraczając rzeczywistą produkcję. Królestwo zgłosiło OPEC w marcu rzeczywistą produkcję na poziomie 7,76 mln baryłek dziennie.

Dzienny limit został zwiększony o 188 tys. baryłek. Agencja podkreśliła, że wzrost produkcji pozostanie w znacznym stopniu na papierze, dopóki wojna na Bliskim Wschodzie będzie uniemożliwiać transport surowca cieśniną Ormuz.

Odejście Zjednoczonych Emiratów Arabskich

We wspólnym komunikacie siedmiu państw z OPEC+ - Arabii Saudyjskiej, Rosji, Iraku, Kuwejtu, Kazachstanu, Algierii i Omanu - nie wspomniano o odejściu z organizacji z dniem 1 maja ZEA, które krytykowały inne kraje arabskie za bierność w obliczu irańskich nalotów podczas trwającej od 28 lutego wojny Izraela i USA przeciwko Iranowi.

Po odejściu Zjednoczonych Emiratów Arabskich, OPEC+ liczy 21 członków, w tym Iran. Jednak w ostatnich latach tylko siedem państw oraz Zjednoczone Emiraty Arabskie brały udział w miesięcznych decyzjach dotyczących produkcji

Wyjście ZEA z OPEC stanowi duży sukces prezydenta USA Donalda Trumpa, który oskarżał organizację o "okradanie reszty świata" poprzez sztuczne zawyżanie cen ropy. Trump wielokrotnie łączył amerykańskie wsparcie militarne dla regionu Zatoki z cenami surowca, twierdząc, że podczas gdy USA bronią członków OPEC, ci "wykorzystują to, narzucając wysokie ceny ropy".

>>> Zjednoczone Emiraty Arabskie opuszczają OPEC i OPEC+

Skutek zamknięcia kluczowej cieśniny dla eksportu ropy

Państwa regionu Zatoki Perskiej mają poważne trudności z eksportem surowca przez cieśninę Ormuz, którą przed wojną transportowano ok. 20 proc. światowej ropy naftowej i skroplonego gazu ziemnego.

Siły USA blokują porty Iranu, co sprawia, że zamarł handel zagraniczny tego kraju odbywający się drogą morską. Równocześnie Iran skutecznie blokuje Ormuz, co z kolei spowodowało paraliż handlu ropą wydobywaną w krajach Zatoki Perskiej.

W efekcie trwającej od dwóch miesięcy blokady ceny surowca systematycznie rosną, a linie lotnicze z coraz większym niepokojem mówią o możliwych utrudnieniach w transporcie, spowodowanych cenami oraz niedoborem paliwa lotniczego.

Zakłócenia w dostawach wywindowały ceny ropy do czteroletniego maksimum przekraczającego 125 dolarów za baryłkę.

>>> Tyle drożeje ropa tygodniowo. Będzie "symboliczny rekord"?

OGLĄDAJ: TVN24
pc

TVN24
NA ŻYWO

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Zobacz także: