Amerykanie zamieniają Rosję na Białoruś. Pod Mińskiem będą montowane cadillaki i chevrolety

Ze świata


W okolicach stolicy Białorusi Mińska będą montowane cadillaki i chevrolety. Porozumienie w tej sprawie zostało zawarte przez amerykański koncern General Motors i białoruską spółkę Junison – poinformowała w czwartek agencja Interfax-Zapad. Niedawno Amerykanie wycofali się z rosyjskiego rynku motoryzacyjnego i zamknęli fabrykę w Sankt Petersburgu.

- W fabryce Junisona została zamontowana nowoczesna linia produkcyjna do montażu modeli cadillaka i chevroleta, a personel jest przygotowany i wyszkolony zgodnie z zasadami produkcji i kontroli jakości obowiązującymi w fabrykach GM - powiedział agencji rzecznik GM.

Na rynek rosyjski

Samochody będą montowane w zakładach pod Mińskiem, gdzie już są produkowane m.in. fordy, peugeoty i citroeny i będą przeznaczone przede wszystkim na rynek rosyjski. Cadillaki mają kosztować 75-80 tys. dolarów.

Wcześniej informowano, że General Motors otworzy w Białorusi zakłady montażu samochodów mogące produkować 20-25 tys. pojazdów rocznie.

W Białorusi działa już białorusko-chińska spółka produkująca samochody osobowe Geely. Pod Mińskiem znajdują się również zakłady montażowe mikrobusów Samand irańskiej firmy Iran Khodro.

Na początku lipca General Motors ogłosił, że zamknął fabrykę w Rosji i "restrukturyzuje swój biznes" w tym kraju. Montownia otwarta w 2008 roku w Petersburgu kosztowała 300 mln dol. i mogła produkować 70 tys. samochodów w ciągu roku.

Autor: tol / Źródło: PAP, tvn24bis.pl