Śladowe ilości kiełbasy w... kiełbasie

Oszustwo się opłaca - szczególnie producentom żywności. Z kontroli Inspektoratu Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych wyłania się obraz dość przerażający dla polskiego konsumenta. Niemal jedna piąta wyrobów mięsnych wprowadzonych do sprzedaży nie powinna trafić na półki. Podobnie jest z mrożonymi owocami i warzywami. Jakość 20 procent wyrobów piekarniczych również pozostawia wiele do życzenia. Kolejne kontrole pokazują inne groźne zjawisko czyli oszukańczą recydywę. Czy jesteśmy wobec niej zupełnie bezbronni?
Śladowe ilości kiełbasy w... kiełbasie
Źródło: Dominik Cierpioł
Oszustwo się opłaca - szczególnie producentom żywności. Z kontroli Inspektoratu Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych wyłania się obraz dość przerażający dla polskiego konsumenta. Niemal jedna piąta wyrobów mięsnych wprowadzonych do sprzedaży nie powinna trafić na półki. Podobnie jest z mrożonymi owocami i warzywami. Jakość 20 procent wyrobów piekarniczych również pozostawia wiele do życzenia. Kolejne kontrole pokazują inne groźne zjawisko czyli oszukańczą recydywę. Czy jesteśmy wobec niej zupełnie bezbronni?

Oszustwo się opłaca - szczególnie producentom żywności. Z kontroli Inspektoratu Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych wyłania się obraz dość przerażający dla polskiego konsumenta. Niemal jedna piąta wyrobów mięsnych wprowadzonych do sprzedaży nie powinna trafić na półki. Podobnie jest z mrożonymi owocami i warzywami. Jakość 20 procent wyrobów piekarniczych również pozostawia wiele do życzenia. Kolejne kontrole pokazują inne groźne zjawisko czyli oszukańczą recydywę. Czy jesteśmy wobec niej zupełnie bezbronni?

Autor: Dominik Cierpioł

Zobacz także: