OpenAI nie powiadomiło policji. Teraz rząd szykuje kroki prawne

chatgtp si ai sztuczna inteligencja - Tada Images shutterstock_2239373423_1
Strzelanina w szkole w Tumbler Ridge w zachodniej Kanadzie
Źródło zdj. gł.: Tada Images / Shutterstock
Rząd Kolumbii Brytyjskiej chce sprawdzić, czy OpenAI można pociągnąć do odpowiedzialności po tragedii w Tumbler Ridge. Kanadyjska prowincja poinformowała we wtorek, że zatrudniła prawników, którzy mają przeanalizować możliwe kroki prawne wobec twórcy ChatGPT.

"Kiedy pojawiają się poważne obawy, że nie zostały wykorzystane możliwości zapobieżenia wypadkom, mamy obowiązek działać. Jesteśmy to winni ofiarom, ich rodzinom i wszystkim, których życie zmieniło się przez tę tragedię" - oświadczyła prokurator generalna Kolumbii Brytyjskiej Niki Sharma.

10 lutego br. w miejscowości Tumbler Ridge w wyniku strzelaniny zginęło osiem osób, w tym w lokalnej szkole zastrzelonych zostało pięcioro dzieci w wieku od 11 do 13 lat. Ponadto 27 osób odniosło rany.

Niepokojące wpisy na ChatGPT

Pochodząca z Tumbler Ridge zabójczyni popełniła samobójstwo. Jesse Van Rootselaar miała konto na ChatGPT i zamieszczała tam wpisy na temat przemocy z użyciem broni. Jeszcze w ub.r. wewnętrzne mechanizmy kontroli OpenAI wykryły te wpisy i odpowiednio oznaczyły, co doprowadziło do zamknięcia konta, natomiast firma nie powiadomiła policji.

Tumbler Ridge
Tumbler Ridge
Źródło zdjęcia: Reuters

W lutym br. "Wall Street Journal" podał, że pracownicy OpenAI rozważali zawiadomienie policji, obawiając się rozwoju sytuacji. Jednak mimo takich sygnałów firma nie powiadomiła kanadyjskiej policji, Royal Canadian Mounted Police (RCMP), ponieważ firma uznała, że stopień zagrożenia jest niewystarczający, by wiarygodnie zidentyfikować planowanie użycia broni.

Kontakt z policją dopiero po tragedii

RCMP informowała w lutym br., że OpenAI skontaktowała się z prowadzącymi śledztwo już po wydarzeniach w Tumbler Ridge.

Według agencji Canadian Press, OpenAI miała spotkanie z przedstawicielami rządu Kolumbii Brytyjskiej już wcześniej zaplanowane na dzień po tragicznych wypadkach, ale w czasie tego spotkania przedstawiciele amerykańskiej firmy nie wspomnieli o swoich obawach. Dopiero dzień po tym spotkaniu w Kolumbii Brytyjskiej OpenAI poprosiła o kontakt z RCMP.

24 kwietnia br. założyciel OpenAI Sam Altman opublikował w lokalnej gazecie "Tumbler RidgeLines" list z przeprosinami za brak działania firmy.

Kolumbia Brytyjska szuka podstaw do pozwu

Kolumbia Brytyjska wybrała dwie kancelarie prawne - jedną kanadyjską i jedną amerykańską - "w celu przeanalizowania wszystkich prawnych możliwości, by pociągnąć OpenAI i osoby podejmujące decyzje do odpowiedzialności za udokumentowany brak działania i powiadomienia organów prawa". Siedziba OpenAI znajduje się w stanie Kalifornia, dlatego rząd Kolumbii Brytyjskiej zamierza skorzystać z usług kancelarii z tego stanu.

"Te działania są spójne ze zobowiązaniem prowincji, by pociągać wielkie korporacje do odpowiedzialności, kiedy ich produkty lub praktyki powodują szkody dla ludzi i społeczności" - oświadczył rząd Kolumbii Brytyjskiej.

Wcześniej kilka rodzin z Tumbler Ridge wniosło w Kalifornii własne pozwy przeciw OpenAI.

Źródło: PAP
Zobacz także: