Jedna ładowarka do wszystkiego. Bruksela chce zmusić producentów do działań

Tech

TVN24 BiSKoniec "smartfonowych zombie" na koncertach. Artysta wprowadza zakaz

Do wytwarzania jednej ładowarki, pasującej do wszystkich sprzętów mobilnych, chcą zmusić producentów elektroniki europosłowie.

Eurodeputowani chcą, żeby Komisja Europejska jak najszybciej opracowała odpowiednie przepisy. Jak argumentują, ułatwiłoby to nie tylko życie konsumentom, którzy nie musieliby już kupować różnych kabli do sprzętów, ale także pomogłoby w ograniczeniu elektrośmieci.

- Chcemy, żeby do lipca bieżącego roku Komisja Europejska przedstawiła konkretne propozycje w celu wprowadzenia jednolitej ładowarki do wszystkich przenośnych urządzeń elektronicznych. Kampania na rzecz uniwersalnej ładowarki toczy się od ponad 10 lat, a ilość kabli i ładowarek produkowanych i wyrzucanych rocznie jest po prostu nieakceptowalna - powiedziała europosłanka PO Róża Thun, inicjatorka poniedziałkowej debaty.

Wspólna ładowarka

O wspólnej ładowarce do sprzętów elektronicznych mówi się w UE od ponad dekady. W 2009 r. z inicjatywy KE producenci telefonów komórkowych i urządzeń mobilnych przystąpili do dobrowolnego porozumienia ws. ujednolicenia ładowarek w Europie (umowa oficjalnie weszła w życie w 2011 r.). Dzięki temu dzisiaj podstawowym standardem większości ładowarek jest micro USB (powoli zastępuje je szybsze USB-C). Szybko jednak okazało się, że dobrowolna umowa między różnymi podmiotami z branży nie przyniosła oczekiwanych rezultatów - z porozumienia wkrótce wyłamał się Apple, który w swoich sprzętach nadal stosuje własne złącze Lightning.

Dlatego jeszcze w 2014 r. unijni prawodawcy w dyrektywie, dotyczącej urządzeń radiowych, wezwali do opracowania wspólnej ładowarki i przyznali Komisji uprawnienia do opracowania unijnych przepisów zobowiązujących do tego producentów. Zgodnie z unijną dyrektywą ws. urządzeń radiowych, KE może przyjąć akt delegowany nakazujący, żeby urządzenia elektroniczne w UE były kompatybilne z uniwersalną ładowarką. Co więcej, Komisja może podjąć decyzję w tej sprawie sama i przyjąć odpowiednie przepisy bez czekania na zgodę innych instytucji, w tym Parlamentu Europejskiego czy Rady.

- Dobrowolne porozumienie z producentami ws. ujednolicenia ładowarek wygasło w 2014 r., od tej pory Komisja prowadziła działania zachęcające branżę do dalszych działań, niestety prace te nie zostały ukończone. Teraz musimy uzgodnić postępowanie, które będzie wygodne dla konsumentów i dla producentów. Komisja zbadała dostępne opcje, studium na ten temat zostanie opublikowane w najbliższych dniach - przyznał podczas debaty w PE komisarz UE ds. stosunków międzyinstytucjonalnych i prognozowania Maros Sefkovic.

Szacuje się, że stare ładowarki generują ponad 51 tys. ton odpadów elektronicznych rocznie. - Rocznie na świecie wytwarzamy około 50 milionów ton elektroodpadów, czyli około 6 kg elektrośmieci na osobę. Natomiast na jednego Europejczyka przypada ich aż 16 kg. Musimy koniecznie ograniczyć mnożenie tych elektrośmieci - zarówno ze względu na środowisko, jak i na komfort naszego życia – dodała Thun.

Autor: mp / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock