Źródło zdj. gł.: EPA
Szczyt G20 rusza w Toronto w najbliższą sobotę. Według szkicu, liderzy ogłoszą, że ożywienia gospodarczego nie można brać za pewnik - co mogłoby sugerować, że opowiedzą się po stronie Waszyngtonu, który chce, by rządy wciąż pompowały pieniądze w gospodarki, by je nadal ożywiać.
Z drugiej jednak strony w tekście czytamy, że nadmierne zadłużenie wielu państw stanowi zagrożenie dla wzrostu gospodarczego i powoduje nerwowość na rynkach. Jak podaje Reuters, Kanada, czyli gospodarz szczytu, chce, by jego uczestnicy zobowiązali się do obniżenia o połowę deficytów budżetowych do roku 2013. Kanada opowiada się też przeciwko globalnemu podatkowi od banków, który chce forsować Unia Europejska.
Źródło: TVN CNBC Biznes