Ropa coraz bliżej kluczowej bariery. Inwestorzy czekają na ważną decyzję

wenezuela rafineria ropa shutterstock_1045482250
USA zaatakowały trzy irańskie tankowce (6.09)
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: Mia Stendal/Shutterstock
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Cena ropy naftowej na globalnych rynkach rośnie, a odmiana Brent jest coraz bliżej przekroczenia poziomu 100 dolarów za baryłkę. Inwestorzy czekają na szczegóły umowy Iranu i Omanu w sprawie zarządzania transportem morskim w cieśninie Ormuz.

Notowania ropy naftowej na globalnych rynkach przed godziną 8.00 wyglądały następująco:

  • baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na X jest na NYMEX w Nowym Jorku po 93,46 dol. - wyżej o 2,16 proc.
  • Brent na ICE na XI jest wyceniana po 98,08 dol. za baryłkę, wyżej o 1,11 proc.

Umowa w sprawie cieśniny Ormuz

Ropa drożeje, a inwestorzy czekają na szczegóły umowy Iranu i Omanu w sprawie zarządzania transportem morskim w cieśninie Ormuz. Iran podał, że zawarcie umowy dotyczące kontroli żeglugi przez Ormuz jest bliskie. Taki ruch może wzmocnić kontrolę Teheranu nad tym szlakiem wodnym.

Porozumienie ma zawierać szczegóły dotyczące tymczasowej bezpiecznej trasy przez cieśninę i ma być udokumentowane w Międzynarodowej Organizacji Morskiej, organie ONZ. Iran i Oman negocjują warunki porozumienia od kilku tygodni, a prace mają już być w końcowej fazie - informował w poniedziałek Esmail Baghaei, rzecznik prasowy irańskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Gracze obawiają się jednak o poważniejsze zakłócenia w przepływie nośników energii przez cieśninę Ormuz z powodu wznowienia niedawno walk między USA a Iranem.

Zakłócenia w transporcie ropy

Tymczasem prezydent USA Donald Trump ocenił w ub. tygodniu, że prowadzona przez niego wojna z Iranem to dla kraju "drobnostka", bo nie przyniosła rekordowych ofiar takich jak np. wojna w Wietnamie. - Zrobiliśmy Wenezuelę i zrobiliśmy Iran. I cóż, straciliśmy 18 osób. W Wietnamie straciliśmy 100 tys. ludzi, a w innych konfliktach dziesiątki tysięcy - powiedział Donald Trump.

- Wiecie, my przeprowadzamy sporadyczne ataki (...) teraz nie walczymy. Nie ma żadnych walk - dodał.

Rynki coraz częściej wyceniają jednak możliwość, że konflikt na Bliskim Wschodzie się przedłuży, a analitycy Goldman Sachs już podwyższają swoje szacunki cen ropy, zakładając, że zakłócenia w transporcie ropy naftowej z tego regionu będą się utrzymywać.

Według Goldman Sachs Group Inc., cena ropy może wzrosnąć do 120 dol. za baryłkę, jeśli nasilą się ataki na transport morski na Bliskim Wschodzie. Z drugiej strony wskazuje, że cena ropy może wynieść 80 dol. za baryłkę, jeśli eksport surowca z Zatoki Perskiej się unormuje.

Dlaczego ropa nie przekroczyła jeszcze 100 dolarów?

Jednak mimo wznowionych napięć w regionie - ze szczególnym uwzględnieniem ataków na statki transportujące ropę - surowiec wciąż pozostaje poniżej 100 dolarów za baryłkę. Eksperci, do których dotarł Reuters, wśród przyczyn podają między innymi wzmożony transport ropy przez cieśninę Ormuz pod koniec sierpnia. W ostatnim tygodniu ubiegłego miesiąca przez Ormuz przepływało około 8-9 milionów baryłek dziennie, czyli dwa razy więcej niż w poprzednim tygodniu.

Producenci w regionie korzystają również z alternatywnych tras transportu. Koncern Saudi Aramco wznowił załadunek z portu Ras Tanura nad Zatoką Perską, a Egipt podwoił go w porcie Sidi Kerir. Dodatkowo producenci spoza regionu zwiększyli swoją produkcję. Według Jaranda Rystada, założyciela Rystad Energy, producenci spoza OPEC, w tym USA, Kanada i Gujana, mają w tym roku zwiększyć wydobycie łącznie o 1,4 mln baryłek dziennie.

Chiny wykupują światową ropę

Równocześnie działania Chin pogarszają sytuację podażową. Państwo Środka dokonuje dużych zakupów tego surowca z Afryki, Kanady i Ameryki Łacińskiej, gdyż chińskie rafinerie poszukują alternatywnych dostaw ropy z bardziej odległych miejsc na świecie.

W ostatnich tygodniach chińskie rafinerie kupowały ropę z Kanady, Brazylii i Argentyny. Obecnie Chiny kupują ok. 10 mln baryłek ropy dziennie, a przed wybuchem konfliktu bliskowschodniego było to 12 mln b/d.

Analitycy wskazują, że Chiny nadal jednak dysponują ogromnymi zapasami ropy naftowej, co daje im elastyczność w dokonywaniu zakupów surowca w okresie wzrostu popytu na ropę i zwyżki jej cen. W chińskich magazynach ropy - jak wynika z szacunków rynkowych - obecnie jest co najmniej miliard baryłek tego surowca.

Źródło: PAP, Reuters
Zobacz także: