Dalsze złe dane makroekonomiczne i pogarszająca się kondycja sektora bankowego sprawiły, że inwestorzy "uciekali" w czwartek od ryzykownych papierów.
Środowy optymizm załamał się, gdy okazało się, że premier Chin Wen Jiabao, podczas wystąpienia w czwartek rano, nie zapowiedział dwuletniego pakietu stabilizującego dla chińskiej gospodarki, o wartości 585 mld dolarów. Inwestorzy przyjęli to z rozczarowaniem. Zdaniem chińskich władz wzrost gospodarczy Chinach o 8 proc. w tym roku nie jest zagrożony i nie ma powodu, by rozszerzać program stymulujący gospodarkę.
Audytorzy pogrzebali GM
Audytorzy badający raport roczny General Motors wyrazili tymczasem obawy, że producent samochodów nie będzie w stanie wykonać planu restrukturyzacyjnego, co zmusi go do szukania ochrony przed wierzycielami. W efekcie cena akcji General Motors spadła do 1,81 dolarów, czyli o 17,7 proc.
Poniżej 1 dolara, po raz pierwszy w historii, spadły notowania Citigroup, który w przeszłości był najdroższym bankiem na świecie. Na rynek powróciły obawy, czy Citigroup upora się ze swoimi problemami i czy uniknie nacjonalizacji.
Dwa lata temu wartość akcji Citigroup wynosiła 270 mld USD. obecna kapitalizacja banku sięga 5,4 mld USD.
Informacje o możliwości obniżenia ratingów m.in. Bank of America, Wells Fargo i JP Morgan Chase wywołały ostrą przecenę akcji spółek z sektora finansowego.
Ceny ropy znowu w dół
Spadające notowania ropy naftowej pociągnęły w dół akcje spółek paliwowych. W ciągu dnia jedynym sektorem, który zyskiwał na nowojorskiej giełdzie była telekomunikacja. Zwyżkowały akcje Verizon i AT&T, gdyż UBS podniósł rekomendacje dla akcji tych firm.
Na zamknięciu Dow Jones spadł o 4,09 proc. do 6.594,44 pkt, najniższego od 15 kwietnia 1997. Nasdaq Comp. zniżkował o 4,00 proc. do 1.299,59 pkt. Znalazł się tym samym na najniższym poziomie najniższym od 12 marca 2003 roku. S&P 500 spadł o 4,25 proc. do 682,55 pkt. Od swojego szczytu w październiku 2007 roku indeks ten stracił już 55 proc. Jest teraz na poziomie z 18 września 1996 roku.
Amerykanie mniej kupują
W czwartek ogłoszone zostały dane o słabej sprzedaży sieci detalicznych w lutym. Większość z tych sieci zanotowała spadek sprzedaży w minionym miesiącu, jedynie Wal-Mart poinformował o jej wzroście, który przekroczył oczekiwania rynku. Dodatkowo Wal-Mart zapowiedział podniesienie dywidendy i w efekcie kurs akcji tej spółki rósł w czwartek.
Z danych makro na rynek trafiły informacje o zamówieniach w przemyśle amerykańskim w styczniu. Spadły one miesiąc do miesiąca o 1,9 proc. po spadku miesiąc wcześniej o 4,9 proc. po korekcie. Analitycy oczekiwali, że zamówienia w styczniu spadną o 3,5 proc.
ram
Źródło: PAP