- Wzorowaliśmy się na bobrach, korzystamy z materiałów naturalnych dostępnych w zasięgu ręki, jak martwe drewno, kamienie, ziemia – mówi Adam Bohdan, regionalny konserwator przyrody.
Nadzoruje on prace, które prowadzone są właśnie na terenie Puszczy Białowieskiej. 30-osobowa grupa z 1. Podlaskiej Brygady Obrony Terytorialnej wraz z kilkoma pracownikami Regionalnej Dyrekcja Ochrony Środowiska buduje progi piętrzące na rowach melioracyjnych w Puszczy Białowieskiej. Pierwszego dnia akcji powstało 30 takich zastawek.
Na zatrzymanie wody mają kilka dni
- Mamy zarezerwowane ogromne środki z kilku źródeł na poprawę stanu nawodnienia siedlisk, zwłaszcza w przygranicznych obszarach Natura 2000 oraz w rezerwatach przyrody. Jednak ich uruchomienie, wyłonienie wykonawców w ramach zamówień publicznych zajmie nam kilkanaście miesięcy. A wodę z topniejącego śniegu mamy w puszczy teraz. Na jej zatrzymanie mamy dosłownie kilka dni. Spływa ona w bardzo szybkim tempie. Stąd pomysł podjęcia natychmiastowych działań we współpracy z Terytorialsami - mówi Adam Juchnik, szef RDOŚ w Białymstoku.
Spadek poziomu wód gruntowych jest jednym z kluczowych zagrożeń, które zostały zdefiniowane w planie zarządzania obiektem Światowego Dziedzictwa UNESCO oraz w projekcie planu ochrony obszaru Natura 2000 Puszcza Białowieska. Powodem problemów hydrologicznych są głównie zmiany klimatu, ale również odpływ wody rowami odwadniającymi, którymi pocięta jest puszcza.
- Możemy aktywnie spowalniać spływ wód siecią rowów odwadniających. Choć wody z topniejącego śniegu nie ma w tym roku dużo, to sytuacja jest lepsza niż rok temu, kiedy śniegu nie było w ogóle – zaznacza Juchnik.
Ma to też znaczenie dla obronności
Takie działania wpisują się też w budowę tzw. zielonej Tarczy Wschód, czyli wykorzystania przyrody w celach obronnych.
- Większa głębokość bagien i cieków obok zagęszczenia drzew zwiększa nieprzejezdność i nieprzekraczalność terenu, czyli wpisuje się w założenia Tarczy Wschód - komentuje kpt. Justyna Dziemiańczuk, oficer prasowy 1. Podlaskiej Brygady Obrony Terytorialnej.
Działania potrwają przez kilka dni. Są realizowane głównie na terenie największego rezerwatu przyrody - Lasy Naturalne Puszczy Białowieskiej.
"Obiekt ma zatwierdzone zadania ochronne mówiące o potrzebie spowolnienia spływu wód. Prace są wykonywane w dużej mierze w oparciu o ekspertyzę wykonaną przez Biuro Urządzania Lasu i Geodezji Leśnej w Białymstoku" – informuje RDOŚ.
"Bez jakichś dużych funduszy można sporo zrobić"
Działania pochwala doktor Michał Żmihorski z Instytutu Biologii Ssaków PAN, który kilka miesięcy temu zabrał nas do Puszczy Białowieskiej i również postulował potrzebę wykonywania, nawet bardzo prowizorycznych, zastawek na rowach. Wpisuje się to też w szereg zaleceń, które wydała w zeszłym roku Państwowa Rada Ochrony Przyrody po tym jak Międzynarodowa Unia Ochrony Przyrody (ciało doradcze UNESCO – przyp. red.) oceniła stan Puszczy Białowieskiej jako krytyczny.
- To świetna inicjatywa. Oczywiście akcja ma symboliczny zakres, bo potrzeba jest o wiele większa niż 30 progów, ale widać, że nawet bez jakichś dużych funduszy można sporo zrobić – zaznacza dr Żmihorski.
Tomasz Mikulicz
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: RDOŚ w Białymstoku