Powiat sokólski otrzymał z Funduszu Pomocy 6,1 miliona złotych na wsparcie uciekających przed wojną Ukraińców. Środki te zostały przekazane Powiatowemu Zakładowi Aktywności Zawodowej w Suchowoli, jako zapłata za noty księgowe z okresu od marca 2022 do czerwca 2023 roku. Obejmowały one usługi cateringowe i zakup niezbędnego wyposażenia.
Decyzję podtrzymało MSWiA
Kontrola wojewody podlaskiego wykazała jednak, że jedynie około 1,2 miliona złotych zostało wydane zgodnie z przeznaczeniem. Pozostała część - czyli aż 78 procent dotacji - według służb wojewody została przeznaczona na inne cele.
- Kontrola pracowników Podlaskiego Urzędu Wojewódzkiego wykazała, że brak jest potwierdzenia udokumentowanego wydatkowania tych środków na kwotę blisko pięciu milionów złotych. W związku z tym zwróciliśmy się do starosty o zwrot tych środków - powiedział TVN24 wojewoda podlaski Jacek Brzozowski.
Starosta nie zgadza się z decyzją wojewody, dlatego odwołał się od niej do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Resort podtrzymał jednak postanowienie dotyczące konieczności zwrotu pieniędzy z dotacji na pomoc uchodźcom.
Starosta: wojewoda nie ma prawa
Starosta twierdzi jednak, że cała kwota została przeznaczona zgodnie z przeznaczeniem. Tłumaczy, że różnica między otrzymanymi środkami a kwotami, które znajdują się na fakturach, wynika z efektywnej organizacji pracy i nie powinna być zwracana. Oskarża wojewodę o dyskryminację Powiatowego Zakładu Aktywności Zawodowej w Suchowoli, który - jak czytamy na stronie urzędu wojewódzkiego - "został utworzony w celu przygotowania osób niepełnosprawnych do życia w otwartym środowisku oraz pomocy w realizacji samodzielnego funkcjonowania na miarę indywidualnych możliwości".
- Zasada ryczałtowego rozliczenia to jest klucz do odpowiedzi, w jaki sposób tutaj podchodzimy do rozliczenia tej dotacji. Gdyby trzeba było zapłacić za to zadanie więcej niż to, co wynika z tego ryczałtu, no to absolutnie wojewoda by nie dopłacił. Powiat sokólski musiałby z własnych środków dopłacić. A jeżeli mniej, to (wojewoda - red.) absolutnie nie ma prawa żądać zwrotu - ocenił w rozmowie z TVN24 starosta Piotr Rećko.
Samorządowiec dodał, że "całość zysku w przypadku podmiotów ekonomii społecznej jest skierowana na Zakładowy Fundusz Aktywności, a więc on jest dedykowany rehabilitacji zawodowej i społecznej osób z niepełnosprawnością".
Wojewoda nie podważa znaczenia pracy Powiatowego Zakładu Aktywności Zawodowej, jednak zwraca uwagę, że dotacja była przeznaczona na konkretny cel - a więc przede wszystkim zakwaterowanie i wyżywienie dla uchodźców.
Starosta sokólski poinformował, że odwołał się od decyzji dotyczącej zwrotu części dotacji do sądu.