24-latek jest oskarżony między innymi o seksualne wykorzystanie 11-latki oraz zatrzymanie jej wbrew woli opiekunów. Sprawa ma związek z głośnym zaginięciem dziewczynki z powiatu strzeleckiego w maju 2025 roku -wtedy po raz pierwszy na Opolszczyźnie uruchomiono system Child Alert. Ze względu na dobro małoletniej pokrzywdzonej sąd wyłączył jawność rozprawy.
- Dzisiaj rusza proces w sprawie Karola B. On stoi pod zarzutem dwóch czynów. (...) Te zarzuty się nie zmieniły - informuje Joanna Łuba z Prokuratury Rejonowej w Strzelcach Opolskich.
Prokuratura zarzuca 24-latkowi dwa przestępstwa polegające na doprowadzeniu małoletniej poniżej 15. roku życia do obcowania płciowego lub innych czynności seksualnych. Oskarżono go również o zatrzymanie lub uprowadzenie małoletniej wbrew woli jej opiekunów.
- Oskarżony w toku postępowania przygotowawczego złożył obszerne wyjaśnienia, natomiast zboczymy, czy zostaną one podtrzymane, bo jesteśmy przy pierwszym terminie rozprawy - dodała prokurator Joanna Łuba.
Za seksualne wykorzystanie osoby, która nie ukończyła 15 lat, Karolowi B. grozi od dwóch do 15 lat pozbawienia wolności. Z kolei występek zatrzymania małoletniego wbrew woli opiekuna zagrożony jest karą od 3 miesięcy do 5 lat.
- Będzie to na pewno kara bezwzględnego pozbawienia wolności - dodaje Łuba.
Zaginięcie 11-latki z Opolszczyzny
Patrycja zaginęła 13 maja 2025 roku. Zniknięcie dziewczynki zgłosiła jej matka. Następnego dnia policja uruchomiła procedurę Child Alert, a Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozesłało alerty SMS do odbiorców w całym kraju.
Napływające sygnały pozwoliły ustalić tożsamość mężczyzny, z którym przebywała 11-latka. Policjanci szybko wytypowali 24-letniego mieszkańca Żor i ustalili miejsca, w których mógł przebywać.
- Wszystkie informacje, które zbieraliśmy, pozwoliły na ustalenie tożsamości mężczyzny, z którym w tym czasie przebywała 11-latka. Strzeleccy policjanci dzięki temu ustalili jego miejsce zamieszkania i udali się do jego pracy, gdzie go zatrzymali. Z kolei w miejscu zamieszkania 24-latka odnaleźli 11-letnią Patrycję - mówiła młodsza aspirant Dorota Janać z policji w Strzelcach Opolskich.
Po niespełna 30 godzinach poszukiwań, 15 maja około godziny 5 rano nad ranem, dziewczynka została odnaleziona w jednym z mieszkań w Żorach. Kilka godzin wcześniej funkcjonariusze zatrzymali 24-latka.
Jak informowała wówczas policja, życiu i zdrowiu 11-latki nie zagrażało niebezpieczeństwo. Śledczy analizowali dane z komputera 24-latka, by ustalić, w jakich okolicznościach mężczyzna poznał dziewczynkę i jak doszło do ich spotkania.
Usłyszał zarzuty i został aresztowany
Według śledczych informacje przekazane przez mieszkańców po uruchomieniu Child Alertu pomogły ustalić miejsce pobytu dziecka i tożsamość mężczyzny, u którego przebywała.
W toku śledztwa mężczyźnie przedstawiono zarzuty i aresztowano.
"Mieszkańcowi województwa śląskiego - Karolowi B. (24 lata) przedstawiono zarzut zatrzymania, wbrew woli prawnego opiekuna, osoby małoletniej, która nie ukończyła 15 lat. Ponadto mężczyźnie zarzuca się, że dopuścił się wobec pokrzywdzonej innej czynności seksualnej. Podejrzany złożył wyjaśnienia, których treść pozostaje zbieżna z przedstawionymi zarzutami" - informował wtedy Stanisław Bar, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu.
Po zakończeniu śledztwa prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko 24-latkowi.