TVN24 | Białystok

Agresywne psy zaatakowały dziesięciolatka, chłopiec trafił do szpitala

TVN24 | Białystok

Autor:
tm/gp
Źródło:
tvn24.pl
Właścicielowi psów grozi do trzech lat pozbawienia wolności
Właścicielowi psów grozi do trzech lat pozbawienia wolności KMP Biała Podlaska
wideo 2/7
KMP Biała PodlaskaWłaścicielowi psów grozi do trzech lat pozbawienia wolności

Dziesięcioletni chłopiec przechodził obok nieogrodzonej posesji. Rzuciły się na niego dwa agresywne psy. Trafił do szpitala. Właściciel czworonogów twierdzi, że były one zamknięte w kojcu, z którego uciekły. Wstępne ustalenia policji jednak temu przeczą. Mężczyzna w momencie zatrzymania był pijany. Grozi mu do trzech lat pozbawienia wolności. 

Mundurowi dostali zgłoszenie we wtorek (4 maja) o godzinie 18. Na miejscu okazało się, że dwa agresywne psy zaatakowały 10-letniego chłopca, który przechodził obok nieogrodzonej posesji na terenie gminy Biała Podlaska (woj. lubelskie). Dziecko doznało obrażeń i trafiło do szpitala.

- Z relacji 40-letniego właściciela psów wynikało, że będąc na posesji usłyszał on hałas. Natychmiast zareagował, odciągając agresywne zwierzęta. Mężczyzna twierdził, że psy zamknięte były w kojcu, z którego uciekły - mówi komisarz Barbara Salczyńska-Pyrchla z Komendy Miejskiej Policji w Białej Podlaskiej.

Zwierzęta były szczepione przeciwko wściekliźnie

Właściciel twierdził, że psy były w kojcuKMP Biała Podlaska

Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że zwierzęta nie były jednak zabezpieczone we właściwy sposób. Natomiast świadkowie stwierdzili, że psy są agresywne i często przebywają poza kojcem.

OGLĄDAJ TVN24 NA ŻYWO W TVN24 GO >>>

Mundurowi powiadomili o sprawie inspektora weterynarii oraz Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami. Ustalili też, że zwierzęta były szczepione przeciwko wściekliźnie.

Prokurator zastosował dozór policyjny

W chwili zatrzymania właściciel psów był pijany. - Miał 0,8 promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna zatrzymany został do wyjaśnienia. W środę usłyszał zarzut. Odpowiadał będzie za narażenie chłopca na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Grozi za to do trzech lat pozbawienia wolności – podkreśla kom. Salczyńska-Pyrchla.

Mężczyzna usłyszał już zarzutKMP Biała Podlaska

Prokurator zastosował wobec 40-latka dozór policyjny. Funkcjonariusze ustalają wszystkie okoliczności sprawy. W tym również dobrostan zwierząt.

Psy zaatakowały dziecko na terenie gminy Biała Podlaska

Autor:tm/gp

Źródło: tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: KMP Biała Podlaska

Pozostałe wiadomości