Dane o pensjach medyków będą powiązane z PESEL. Prezydent podpisał ustawę

Sprawą zajmuje się prokuratura
Michał Zabdyr-Jamróz o wynagrodzeniach lekarzy
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę, dzięki której dane o wynagrodzeniach medyków będą raportowane w powiązaniu z numerem PESEL lub prawa wykonywania zawodu. Do tej pory dane te były zbierane w sposób anonimowy. Uniemożliwiało to na przykład identyfikowanie osób zatrudnionych jednocześnie w tym samym lub w kilku miejscach oparciu o różne umowy.

Prezydent o tym, że podpisał nowelizację ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz ustawy o działalności leczniczej, poinformował w nagraniu opublikowanym w piątek na platformie X.

Dane o zarobkach powiązane z numerem PESEL. O co chodzi w ustawie?

Przygotowana przez rząd ustawa pozwala Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT) na zbieranie danych o wynagrodzeniach w ochronie zdrowia w powiązaniu z numerem PESEL lub numerem prawa wykonywania zawodu (PWZ). Gromadzone przez Agencję dane dotyczyłyby nie tylko grup, które można identyfikować po PWZ - to lekarze czy pielęgniarki - ale także pozostałego personelu i pracowników administracyjnych. Stąd w ustawie zapis o numerze PESEL.

Obecnie Agencja zbiera informacje o wynagrodzeniach, ale są one zanonimizowane. Tym samym nie może przypisać wysokości zarobków z różnych form zatrudnienia lub w różnych podmiotach do jednej osoby. Oznacza to, że resort zdrowia nie ma informacji o tym, ile zarabiają lekarze, jeśli pracują w kilku podmiotach jednocześnie albo w jednym podmiocie, ale są w nim zatrudnieni zarówno na etacie, jak i kontrakcie.

Lekarze apelowali o prezydenckie weto

O zawetowanie nowelizacji apelował do prezydenta samorząd lekarski. Szef Naczelnej Rady Lekarskiej dr Łukasz Jankowski mówił, że w innym przypadku samorząd będzie wnosić do Trybunału Konstytucyjnego skargę na niekonstytucyjność ustawy. Zapowiedział też, że zwróci się również do unijnych trybunałów o sprawdzenie zgodności przepisów z RODO.

Jakub Kosikowski, rzecznik Naczelnej Izby Lekarskiej, w połowie czerwca, w rozmowie z tvn24.pl informował, że samorząd lekarski traktuje tę ustawę jako "system zbierania rekordzistów, by w każdym sporze z rządem zaczęły padać przykłady najwyższych wynagrodzeń". Jego zdaniem to pacjentom nie pomoże.

- Głównym problemem jest zmiana w prawie. To prawo powinno być takie, żeby nie dopuszczało do możliwości tworzenia takich patologii - mówił z kolei w programie "Wstajesz i wiesz" w TVN24 wiceprezes Naczelnej Rady Lekarskiej Klaudiusz Komor.

Źródło: PAP, tvn24.pl, TVN24
Czytaj także: