Niebezpieczny wirus na południu Europy. Przenoszą go komary

W Europie odnotowuje się rekordową liczbę zakażeń wirusem Zachodniego Nilu
Gorączka Zachodniego Nilu
Źródło wideo: TVN Meteo
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Wirus gorączki Zachodniego Nilu rozprzestrzenia się w Hiszpanii i Grecji. U części zakażonych może powodować ciężką, neuroinwazyjną postać choroby. Jak się przenosi i w których regionach Europy występuje?

Władze hiszpańskiej Andaluzji poinformowały o 52 przypadkach zakażenia wirusem gorączki Zachodniego Nilu (WNF), głównie w prowincji Sewilla. To ponad dwa razy więcej niż rok wcześniej w całym kraju. U 16 osób rozwinęła się ciężka neuroinwazyjna postać choroby - podała w poniedziałek agencja EFE. Jedna osoba zmarła pod koniec lipca.

Również greckie służby medyczne odnotowały znaczny wzrost liczby zakażeń - w ciągu ostatniego tygodnia zgłoszono 45 nowych przypadków - przekazał w czwartek portal Ekathimerini. Od początku tegorocznego sezonu w Grecji zachorowało 110 osób, w całym ubiegłorocznym - 26. Zmarło dziewięcioro pacjentów, wszyscy po 65. roku życia. Jak podał portal, u 81 zakażonych wystąpiły ciężkie objawy ze strony ośrodkowego układu nerwowego.

Naukowcy podkreślają jednak, że oficjalne dane nie odzwierciedlają pełnej liczby zakażeń w populacji. Wynika to z faktu, że większość osób zakażonych wirusem albo nie wykazuje żadnych objawów, albo rozwija się u nich jedynie łagodna postać choroby, w związku z czym nie są one diagnozowane. Według szacunków Narodowej Organizacji Zdrowia Publicznego (EODY), na każdy potwierdzony przypadek przypada około 140 zakażeń, które pozostają niewykryte.

Czym jest gorączka Zachodniego Nilu?

Jak informuje portal medycynapodroży.pl, gorączka Zachodniego Nilu występuje przede wszystkim w krajach Afryki Północnej (Egipt) i Środkowej (Uganda) w dorzeczu Nilu oraz na Bliskim Wschodzie. Pojawiała się już w Europie, wywołując epidemię w Rumunii w 1996 r. i w Rosji w 1999 r. To odzwierzęca choroba wirusowa. Rezerwuar wirusa stanowią przede wszystkim ptaki, takie jak wrony, sroki i sójki. Na człowieka przenoszą go komary, które żerują na zwierzętach - ptakach, koniach i osłach. Nie można zarazić się bezpośrednio od innego człowieka. Typowy okres inkubacji zakażenia wynosi 2–14 dni.

U większości ludzi ma ono przebieg bezobjawowy. Jednak 20 procent zakażonych może zmagać się z:

  • trwającą od trzech do sześciu dni gorączką o łagodnym, podobnym do dengi przebiegu,
  • bólami głowy,
  • bólami mięśniowymi,
  • osłabieniem,
  • wysypką skórną na tułowiu i kończynach górnych bez świądu,
  • powiększeniem węzłów chłonnych,
  • rzadziej nudnościami i wymiotami.

Ostre objawy trwają od trzech do 10 dni, ale dolegliwości bólowe i zmęczenie mogą utrzymywać się kilka tygodni. U jednej na około 150 osób choroba przebiega pod postacią ciężkiej neuroinfekcji z zajęciem centralnego układu nerwowego.

Jak walczyć z wirusem?

W Europie do zakażenia dochodzi najczęściej w okresie od kwietnia do października. Specjaliści medycyny tropikalnej zalecają niezwłocznie udać się do lekarza w razie wystąpienia opisanych wyżej objawów, jeśli przebywało się na terenie, gdzie odnotowano zakażenia gorączką Zachodniego Nilu.

Najlepszym sposobem zapobiegania chorobie jest eliminacja owadów krwiopijnych (takich jak komary i meszki) oraz kleszczy ze środowiska. Na poziomie indywidualnym ważne jest noszenie ubrań osłaniających części ciała narażone na ukąszenia, szczególnie w porze wieczornej, umieszczanie barier przeciwko komarom w oknach i drzwiach mieszkań oraz stosowanie preparatów odstraszających komary.

Alert w Andaluzji, ryzyko w Grecji

W związku z występowaniem WNV w 26 gminach w Andaluzji obowiązuje stan alertu. Oznacza on intensywny nadzór entomologiczny, weterynaryjny i epidemiologiczny oraz działania edukacyjne dla mieszkańców o środkach ochrony przed wirusem i objawach sugerujących zakażenie.

W Grecji przypadki zakażenia wirusem odnotowano w 45 gminach pięciu regionów: Attyki, Tesalii, Macedonii Środkowej, Peloponezu i Grecji Środkowej. Szczególne ryzyko występuje na terenach podmokłych w okolicach jezior, rzek i bagien.

We wschodniej Attyce zintensyfikowano walkę z komarami, koncentrując się głównie na miejscach, w których może gromadzić się stojąca woda, takich jak kanały ściekowe czy cmentarze.

Jak informowało w raporcie Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC), do końca lipca zaobserwowano zakażenia w siedmiu krajach: Włoszech, Grecji, Hiszpanii, Macedonii Północnej, Rumunii, Francji i Niemczech. ECDC podkreśliła, że należy w nadchodzących tygodniach spodziewać się kolejnych przypadków zachorowań. W poprzednich latach ich szczyt przypadał zazwyczaj na sierpień i wrzesień. Na WNF nie ma leku. Powikłania występują najczęściej u osób starszych oraz chorych przewlekle.

Źródło: PAP, tvn24.pl
Czytaj także: