Kawa lub herbata mogą wspierać pamięć i zdrowie mózgu. Oto, ile warto pić

shutterstock_2637444263
Polski szpital leczy demencję nową metodą. "Jesteśmy jedynym ośrodkiem na świecie, który to robi"
Źródło: Marek Nowicki/Fakty TVN
Regularne picie kawy lub herbaty może zmniejszać ryzyko demencji - wynika z najnowszych, długoterminowych badań amerykańskich naukowców. Okazuje się, że kluczowa jest zawarta w napojach kofeina lub teina, a korzyści obserwowano tylko u osób pijących umiarkowane ilości tych napojów przez dłuższy czas.

Dotąd nie było pewności, jak duże znaczenie ma zawarta w kawie kofeina lub teina w herbacie (odpowiednik kofeiny). Obserwacje obejmujące 132 tys. osób i prowadzone na przestrzeni 40 lat wydają się rozwiewać te wątpliwości. Jak informuje główny autor analizy, prof. Daniel Wang z T.H. Chan School of Public Health School w Bostonie, u osób, które przez dłuższy czas codziennie spożywały umiarkowaną ilość kofeiny w kilku porcjach kawy lub herbaty dziennie, zaobserwowano prozdrowotne skutki, jeśli chodzi o choroby neurodegeneracyjne. Jakie?

Najlepsze efekty przy dwóch, trzech filiżankach kawy dziennie

Dwie - trzy kawy dziennie z kofeiną albo jedna - dwie filiżanki herbaty zmniejszają ryzyko demencji w dłuższym okresie o 14-18 proc. - donoszą bostońscy naukowcy w czasopiśmie "JAMA".

Z badań wynika, że najlepsze efekty uzyskano u tych osób, które dziennie wypijały dwie - trzy tradycyjne kawy, zawierające 300 mg kofeiny. Ryzyko demencji było u nich o 18 proc. mniejsze. W przypadku osób wypijających jedną lub dwie filiżanki herbaty redukcja tego ryzyka sięgała 14 proc. Takiej zależności nie zaobserwowano u osób, które spożywały kawę bez kofeiny.

Korelacja między kofeiną a niższym ryzykiem demencji była najsilniejsza u osób poniżej 75. roku życia. Jak zwrócił uwagę autor badania na łamach "New York Timesa" (NYT), upośledzenie funkcji poznawczych rozwija się przez dziesięciolecia, "więc jeśli uda się zmienić swoje nawyki zdrowotne wcześnie, przed osiągnięciem wieku średniego, będzie to bardziej korzystne".

"Niektóre wcześniejsze badania nie wykazały korzyści poznawczych wynikających ze stosowania kofeiny, ale według ekspertów często miały ograniczenia, takie jak krótsze okresy lub jednorazowa ocena diety" - komentuje "NYT". Nowe ustalenia naukowców są zgodne z rosnącą liczbą tych badań, które sugerują, że kawa z kofeiną może zmniejszać ryzyko chorób przewlekłych związanych z wiekiem. Tak twierdzi między innymi dr Aladdin Shadyab, adiunkt zdrowia publicznego i medycyny na Uniwersytecie Kalifornijskim w San Diego, na którego powołuje się gazeta.

Kofeinę zawiera każda herbata pochodząca z krzewu Camellia sinensis, zarówno czarna, zielona biała lub czerwona (pu-erh). Jedna filiżanka o pojemności 200-250 ml zwiera zwykle od 15 do 90 mg kofeiny (teiny), czyli mniej niż w kawie o podobnej pojemności. Najwięcej kofeiny zawiera czarna herbata (40-90 mg) oraz macha (60-80 mg); w zielonej herbacie jest zwykle od 20 do 70 mg kofeiny.

Trzeba pamiętać, że są to jedynie badania obserwacyjne, kojarzące pewne zjawiska, lecz niewykazujące jeszcze występowanie między nimi związku przyczynowego. Nie można wykluczyć, że kawę częściej piją osoby, które bardziej dbają o dietę i ogólnie o zdrowie, są na przykład bardziej aktywne fizyczne. Z drugiej stronie obserwacje te są wieloletnie i przeprowadzone na dużej grupie badawczej w ramach Nurses’ Health Study and Health Professionals Follows-up Study, w których w długim okresie analizuje się m.in. zwyczaje żywieniowe.

Słodzona kawa traci swoje korzyści, a więcej nie znaczy lepiej

Jednak aby kawa i herbata mogła działać prozdrowotnie, trzeba zwrócić uwagę na szczegóły. Wystarczy zbyt mocno słodzić te napoje lub dodawać słodziki, by korzystny efekt kofeiny został zneutralizowany. Nie należy też przesadzać z ilością napojów.

"Po wypiciu dwóch i pół filiżanki kawy dziennie korzyści z picia kawy uległy zahamowaniu, prawdopodobnie dlatego, że ludzie nie są w stanie metabolizować już bioaktywnych związków zawartych w tych napojach" - stwierdził na łamach "NYT" dr Daniel Wang. Wtóruje mu prof. Sara Mahdavi z Wydziału Nauk o Żywieniu Uniwersytetu w Toronto. - Nie należy sądzić, że im więcej będziemy wypijać kawy czy herbaty, tym lepiej. Więcej niekoniecznie znaczy lepiej - podkreślała w wypowiedzi dla stacji CNN.

Dr Wang, epidemiolog specjalizujący się w chorobach neurodegeneracyjnych, który sam pija około trzech filiżanek kawy i zielonej herbaty dziennie, utrzymuje, że badanie nie wykazało żadnych negatywnych skutków spożywania dużych ilości kofeiny. "Ale niektóre badania sugerują, że przekroczenie umiarkowanych ilości może szkodzić zdrowiu, zakłócając sen lub nasilając lęk" - zwrócił uwagę dr Fang Fang Zhang, epidemiolog z Friedman School of Nutrition Science and Policy na Uniwersytecie Tufts, poproszony o komentarz przez "NYT".

Inni naukowcy przypominają, że kawa ma wiele innych ważnych dla zdrowia substancji, które na przykład zmniejszających ryzyko innych poważnych schorzeń, takich jak choroby sercowo-naczyniowe. Badania wskazują również, że poprawia wrażliwość na insulinę, chroniąc przed cukrzycą, czynnikiem ryzyka demencji.

Choć według "NYT" eksperci nie potrafią wskazać, czy korzystniejsze jest picie Darjeeling, Earl Greya, matchy, kawy z ekspresu czy z kartonika, są zgodni: nic nie zastąpi odpowiedniego stylu życia. Głównie - korzystnej dla zdrowia diety oraz aktywności fizycznej.

Zdaniem prof. Sary Mahdavi z Uniwersytetu w Toronto nie należy zaczynać picia kawy tylko po to, by chronić swój mózg. Specjalistka ostrzega, że powinny o tym pamiętać osoby, które gorzej tolerują kawę i kofeinę, cierpią na zaburzenia lękowe, bezsenność oraz zaburzenia rytmu serca. - Kawa nie zastąpi zachowań wspierających zdrowie mózgu - podkreśla prof. Sara Mahdavi.

Opracowała Anna Bielecka/ap

Czytaj także: