Około godziny 5.40 strażacy ze Strzelina zostali powiadomieni o pożarze, który miał miejsce tuż obok rynku. Na miejsce skierowano w sumie dwanaście zastępów. Zapalił się magazyn na tyłach bloku. Ogień przeniósł się na elewację budynku.
Aspirant sztabowa Aleksandra Bezrąk, oficer prasowa miejscowej komendy policji, o godzinie 8 przekazała, że z bloku wyprowadzono 20 osób z 12 mieszkań. Pożar jest już ugaszony. Część mieszkańców pojechała do rodziny. Na ten moment ci, którzy nie mieli się gdzie udać, otrzymali schronienie w ratuszu. Nikt nie został ranny.
Stan budynku musi zbadać Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego. Aspirant sztabowa Aleksandra Bezrąk na razie się nie wypowiada na temat możliwych przyczyn powstania ognia - policjanci na miejscu w dalszym ciągu zbierają dowody pod nadzorem prokuratora.
Oficer prasowa strzelińskiej komendy wskazała, że temperatura pożaru, który przeniósł się na elewację budynku była tak duża, że popękały szyby w oknach. Według policjantki najbardziej - oprócz spalonego magazynu i części sklepu - ucierpiało mieszkanie na pierwszym piętrze, które znajduje się bezpośrednio nad magazynem.