W poniedziałek Śląska Policja poinformowała o zatrzymaniu przy ul. Obrońców Westerplatte w Katowicach 25-letniego Norberta K. Mężczyzna ma zasądzony rok więzienia za kradzież i trzy lata więzienia za rozbój.
Za Norbertem K. był wystawiony list gończy. W 2018 rok napadł na mężczyznę i kobietę. Miał wtedy 18 lat.
"Razem ze swoimi wspólnikami, używając wobec pokrzywdzonych kastetu, pałki i paralizatora, skradł sprzęt elektroniczny, biżuterię i inne cenne przedmioty. Chcąc uniknąć odsiadki, Norbert K. wyjechał z kraju" - poinformowała w swoim komunikacie Śląska Policja.
"Był bardzo zaskoczony"
Mężczyzna w lipcu przyjechał na Górny Śląsk. Jego ruchy śledzili "łowcy głów", specjalna jednostka policji z komendy wojewódzkiej wykorzystywana do poszukiwań przestępców.
Policjanci przejęli poszukiwania od miejskiej komendy w kwietniu tego roku. Odnaleźli go w Niemczech. Zanim zapadły decyzje związane z Europejskim Nakazem Aresztowania dowiedzieli się, że Norbert K. przyjedzie do Polski.
"Ich ustalenia potwierdziły się podczas akcji, jaką przeprowadzili w katowickiej dzielnicy Szopienice. Norbert K. wpadł w jednym z mieszkań na ulicy Obrońców Westerplatte. Mężczyzna był bardzo zaskoczony i nie stawiał oporu" - podała policja
Norbert K. przebywa już w więzieniu, gdzie odbywa zasądzoną karę.