Zamiast kasków - czepki, zamiast łyżew - płetwy, a sportowy strój to slipki. W ten sposób uczestnicy turnieju w hokeju podwodnym zmagali się ze swoimi przeciwnikami. Małym krążkiem musieli trafić w 3-metrową bramkę. - To nie jest takie trudne, jak się może wydawać - zapewniają pływacy. W aquaparku rozegrano w sumie 30 meczów. Gospodarzami zawodów był Akademicki Klub Płetwonurków "Pirania" z Wrocławia.