Prawdopodobną przyczyną piątkowego pożaru, który wybuchł w jednym z domów wielorodzinnych przy ul. Łochowskiej w Bydgoszczy było zapalenie się sadzy w kominie. Do zdarzenia miało dojść po tym, jak jeden z mieszkańców rozpalił w piecu.
- 55-letni lokator próbował sam gasić pożar, ale nie udało mu się i ogień szybko się rozprzestrzenił - przekazała Lidia Kowalska z Komendy Miejskiej Policji w Bydgoszczy.
Policja zatrzymała go do sprawy. Początkowo wszczęła przeciwko mężczyźnie postępowanie z artykułu, mówiącego o narażeniu człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
- Po konsultacji z prokuratorem nastąpiła zmiana kwalifikacji czynu na artykuł dotyczący nieumyślnego sprowadzenia zdarzenia, które zagraża życiu lub mieniu w wielkich rozmiarach - przekazała Lidia Kowalska z Zespołu Komunikacji Społecznej Komendy Miejskiej Policji w Bydgoszczy.
Czyn jest zagrożony karą pozbawienia wolności nawet do pięciu lat. Prokurator na razie zastosował wobec mężczyzny policyjny dozór.
Kłęby dymu widoczne z daleka
Przypomnijmy, że zgłoszenie o pożarze wpłynęło do strażaków w piątek około godziny 17.30. Ogień szybko się rozprzestrzenił, a kłęby dymu były widoczne z odległych części miasta.
- Pierwsze zawiadomienie, które do nas wpłynęło, mówiło o dużym zadymieniu na poddaszu i zapalonej sadzy - poinformował Karol Smarz z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Bydgoszczy.
W akcji brało udział 16 zastępów ratowniczo-gaśniczych - ponad 60 strażaków. Z płonącego domu strażacy ewakuowali trzy osoby, w tym niemowlę. Dziesięcioro innych mieszkańców opuściło budynek samodzielnie jeszcze przed przyjazdem służb. Pożar strażacy opanowali około północy.
- To był trudny pożar ze względu na duże zadymienie. Po wielu godzinach ogień został ugaszony, ale trwają prace rozbiórkowe poddasza i dachu budynku. Obiekt w tej chwili nie nadaje się do zamieszkania. Straty będą liczone w milionach, bo w budynku było 12 mieszkań - dodał Karol Smarz.
Bydgoskie Centrum Zarządzania Kryzysowego zapewniło 21 pogorzelcom nocleg. W pożarze nikt nie ucierpiał.