Od 1657 roku nabożeństwa odwołano tam tylko dwa razy. Teraz wiernych zastąpiły portrety

TVN24 | Wrocław

Autor:
tam/gp
Źródło:
Kościół Pokoju w Świdnicy, TVN24 Wrocław
Zamiast parafian w kościelnych ławach umieszczono ich portretyKościół Pokoju w Świdnicy
wideo 2/9
Kościół Pokoju w ŚwidnicyZamiast parafian w kościelnych ławach umieszczono ich portrety

W związku z pandemią COVID-19 wierni nie mogą tłumnie gromadzić się w kościołach. Nabożeństwa przeniosły się więc do sieci. Jednak proboszcz parafii ewangelicko-augsburskiej w Świdnicy (województwo dolnośląskie) nie chciał mówić do pustego pomieszczenia. Poprosił więc parafian o pomoc w ich zapełnieniu. I tak w kościelnych ławach zawisły podobizny wiernych.

KORONAWIRUS W POLSCE. RAPORT TVN24.PL

- Brakowało mi obecności parafian, kontaktu wzrokowego i rozmów przy wyjściu. Najbardziej nowoczesne technologie nie zastąpią bezpośredniego bycia razem - tłumaczy ksiądz biskup Waldemar Pytel, proboszcz parafii ewangelicko-augsburskiej pod wezwaniem świętej Trójcy w Świdnicy.

Odprawiane nabożeństwa z uwagi na pandemię COVID-19 są transmitowane online. Jednak, by nie mówić do pustych ław w Kościele Pokoju miejsca, zajmowane zazwyczaj przez wiernych, zajęły ich fotografie. - Nic nie zastąpi żywej rozmowy i bezpośredniej obecności, ale odpowiedzialność każe nam postępować w ten sposób - podkreślił duchowny.

"KORONAWIRUS. RAPORT". EKSPERCI ODPOWIADAJĄ W TVN24 NA WASZE PYTANIA

Kilkadziesiąt portretów zamiast wiernych

- Stwierdziliśmy, że w pustym kościele niezwykle smutno jest odprawiać nabożeństwa. I mimo że mąż ma świadomość tego, że parafianie uczestniczą w modlitwie przez internet, to łatwiej kierować kazanie do konkretnych ludzi. Od razu cieplej robi się na duszy - wyjaśnia Bożena Pytel, żona biskupa.

Zdjęcia nadesłali parafianie. Jednak nie tylko oni. Na facebookowym profilu Kościoła Pokoju zaapelowano bowiem do wszystkich, którzy chcieliby w ten symboliczny sposób zasiąść w kościelnych ławkach. Maile z fotografiami przysłano nawet z zagranicy, między innymi z Niemiec i Irlandii. W sumie w świątyni umieszczono kilkadziesiąt portretów.

W świdnickim Kościele Pokoju nabożeństwa odbywają się nieprzerwanie od 1657 roku. Odwołano je jedynie w 1736 roku w czasie zarazy i w 1945 roku, gdy do miasta zbliżała się Armia Czerwona.

Parafian w kościelnych ławach zastąpiły ich zdjęciaKościół Pokoju w Świdnicy

Jeden z dwóch ocalałych

Kościół Pokoju w Świdnicy to ewangelicko-augsburska świątynia wpisana w 2001 r. na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Drugi taki budynek sakralny, który też jest na liście, znajduje się w Jaworze.

Kościoły Pokoju powstały w drugiej połowie XVII wieku w konsekwencji pokoju westfalskiego, który kończył wojnę 30-letnią. Na Dolnym Śląsku powstały trzy takie budowle. Oprócz Świdnicy i Jawora, Kościół Pokoju zbudowano w Głogowie. Jednak w połowie XVIII wieku świątynię strawił pożar.

Świdnicką i jaworską świątynię zaprojektował Albrecht von Saebisch. Protestanckie kościoły zostały usytuowane w odległości zasięgu kuli armatniej od ówczesnych miast. Na ich budowę zezwolił protestantom austriacki monarcha. Świątynie miały być symbolem zakończenia wojny 30-letniej i konfliktu religijnego pomiędzy protestantami i katolikami. To największe drewniane budowle o funkcjach religijnych. Ich wnętrza mogą pomieścić kilka tysięcy osób.

Autor:tam/gp

Źródło: Kościół Pokoju w Świdnicy, TVN24 Wrocław

Źródło zdjęcia głównego: Kościół Pokoju w Świdnicy

Tagi:
Raporty: