"Sprawiedliwość jest ślepa, będzie chronić praworządność tam, gdzie jest ona łamana"

TVN24

Aktualizacja:
Ursula von der Leyen w europarlamencieEBS / TVN24 BiS
wideo 2/19

- Praworządność to wartość uniwersalna, która dotyczy każdego z nas - powiedziała w przemówieniu do Parlamentu Europejskiego kandydatka na szefową Komisji Europejskiej, Ursula von der Leyen. Głosowanie, po którym okaże się, czy zostanie ona zaakceptowana na przewodniczącą Komisji, zaplanowane jest na wieczór.

Relacja z głosowania w europarlamencie na antenie TVN24 BiS od godziny 18. O 20.15 specjalne wydanie "Faktów o Świecie". Gościem będzie m.in. Radosław Sikorski.

Procedura w europarlamencie rozpoczęła się o godzinie 9 od wystąpienia Ursuli von der Leyen, później nastąpiła debata nad jej kandydaturą. Głosowanie jest zaplanowane na godzinę 18.

Tuż przed rozpoczęciem swojego wystąpienia von der Leyen przywitała się z częścią europosłów zasiadających w pierwszych rzędach, ucinając sobie z nimi krótkie pogawędki, a także z prowadzącym posiedzenie szefem PE Davidem Sassolim. Całość nieco opóźniła rozpoczęcie obrad.

Niemka zaczęła swoje przemówienie po francusku, przypominając, że dokładnie 40 lat temu Simone Veil została wybrana na szefową europarlamentu. - 40 lat później jestem bardzo dumna, że w końcu kobieta jest kandydatką na przewodniczącą Komisji Europejskiej - podkreśliła wynagradzana gromkimi brawami. - Odwaga pionierek takich jak Simone Veil jest w sercu mojej wizji Europy - dodała.

- Jeśli mamy podążać ścieżką europejską, musimy ponownie odkryć jedność w nas wszystkich - apelowała do europosłów kandydatka na szefową Komisji Europejskiej.

W swoim wystąpieniu von der Leyen zwróciła m.in. uwagę, że "cały świat stoi w obliczu wielkich wyzwań, które także dotyczą Europy". Niemka wymieniła w tym miejscy zmiany demograficzne, globalizację gospodarki światowej oraz zmiany klimatyczne.

"Zielony ład dla Europy"

- Zasadniczym wyzwaniem jest zadbanie, by nasza planeta była zdrowa. Życzę sobie, aby Europa stała się pierwszym neutralnym klimatycznie kontynentem do 2050 roku – zaznaczyła von der Leyen.

Jak dodała, aby było to możliwe, UE musi podejmować odważne kroki. - Ograniczyć emisje o 40 procent do 2030 roku to za mało. Musimy uczynić więcej, podjąć bardziej zdecydowana działania – oświadczyła von der Leyen i podkreśliła, że niezbędne jest ograniczenie emisji nawet o 55 proc. Wskazała, że Unia będzie prowadzić międzynarodowe negocjacje, by pogłębić ambicje klimatyczne. Kandydatka na stanowisko szefową KE zapowiedziała, że przedstawi "zielony ład dla Europy" w ciągu pierwszych 100 dni urzędowania, jak również propozycję unijnego prawa dotyczącego klimatu, która będzie zawierała cele klimatyczne na rok 2050. - Środki publiczne nie wystarczą, zaproponuję plan zrównoważonego inwestowania. Obejmie to EBI (Europejski Bank Inwestycyjny) – powiedziała von der Leyen. Podkreśliła też, że zaproponuje system opodatkowania emisji CO2. Jednocześnie zapowiedziała, że ta transformacja musi być sprawiedliwa. - Zaproponuję fundusz sprawiedliwej transformacji, aby pomóc tym, którzy tego potrzebują. Nikogo nie zostawimy samemu sobie. To jest podejście europejskie – wskazała Niemka.

"Naszym obowiązkiem jest ratowanie ludzi, którzy toną"

Szefowa niemieckiego MON poruszyła także kwestię kryzysu migracyjnego. Jak mówiła, w ciągu ostatnich pięciu lat tysiące migrantów poniosło śmierć na Morzu Śródziemnym. - Naszym obowiązkiem jest ratowanie ludzi, którzy toną – zaznaczyła. Von der Leyen zapowiedziała, że zaproponuje nowy pakt na rzecz migracji i azylu. Wskazała, że Unia Europejska musi ograniczyć nielegalną migrację, zwalczać przemytników, chronić prawo azylowe i poprawić sytuację uchodźców. - Tam, gdzie trudności są największe, potrzebna jest solidarność - stwierdziła kandydatka na przewodniczącą KE. - Musimy dzielić się tymi obciążeniami – wskazała.

Urodziłam się w Brukseli i stałam się Europejką, zanim jeszcze nauczyłam się bycia Niemką i mieszkanką Dolnej Saksonii. Dlatego dla mnie jedna rzecz jest najważniejsza: jednoczyć i wzmacniać Europę. Kto ze mną chce wzmacniać tę Europę, sprawiać, żeby rozkwitała, aby rozrastała się, może liczyć na mnie jako na oddaną wojowniczkę. Kto jednak chce osłabiać tę Europę, pozbawiać ją wartości, ten napotka we mnie nieprzejednanego wroga Ursula von der Leyen

Apel o usunięcie barier dla jednolitego rynku

Von der Leyen mówiła także o kwestiach gospodarczych i społecznych. Opowiedziała się za usunięciem barier dla jednolitego rynku, wsparciem małych przedsiębiorstw, rodzin, a także młodzieży i dzieci.

Jak podkreślała w swoim przemówieniu do europosłów, trzeba zadbać, by były realizowane reformy w państwach członkowskich, ale zarządzanie gospodarcze w Unii Europejskiej trzeba przestawić na nowe tory, by liczył się zrównoważony rozwój. Von der Leyen deklarowała, że chce sprawiedliwego opodatkowania i nie może być tak, że wielkie firmy wykorzystują system, generują zyski, ale nie płacą właściwie żadnych podatków. Mówiąc o sprawiedliwości, Niemka opowiedziała się za wprowadzeniem płacy minimalnej, niekoniecznie równej w UE, która miałaby pozwalać pracownikowi pracującemu na pełny etat na godne życie. - Rodziny ciężko pracujących ludzi mają trudności, żeby związać koniec z końcem - ubolewała. Von der Leyen mówiła też, że trzeba wyciągnąć rękę do najmłodszych. Zaznaczyła, że jako matka siedmiorga dzieci wie, że dostęp do edukacji, sportu, muzyki może zmienić życie. Dlatego - przekonywała - każde dziecko w UE musi mieć prawo dostępu do takich podstawowych usług jak ochrona zdrowia czy oświata.

Całe wystąpienie Ursuli von der Leyen
EBS

"Sprawiedliwość jest ślepa"

Niemka zapowiedziała, że nie będzie kompromisów jeżeli chodzi o poszanowanie praworządności. - Nie dopuszczę do tego - oświadczyła. Jak podkreśliła, przez wiele lat Europejczycy ciężko walczyli o wolność, a praworządność to najlepszy sposób, by tę wolność chronić. Von der Leyen dodała, że zadba o to, by wykorzystywano pełne instrumentarium na poziomie europejskim dotyczące praworządności. - W pełni popieram mechanizm praworządności europejskiej. Ten instrument będzie uzupełnieniem dla już istniejących – wskazała. Kandydatka podkreśliła, że KE zawsze będzie strażnikiem litery traktatów. - Sprawiedliwość jest ślepa, będzie chronić praworządność tam, gdzie jest ona łamana. Praworządność to wartość uniwersalna, która dotyczy każdego z nas - mówiła von der Leyen.

"Jednoczyć i wzmacniać Europę"

Niemka mówiła w europarlamencie także o wyzwaniach dla europejskiej polityki bezpieczeństwa i obrony. - Fundamentem obrony zawsze będzie NATO. Wymiar transatlantycki zostanie zachowany. Dlatego stworzyliśmy Europejską Unię Obrony – zaznaczyła von der Leyen.

Dodała, że aby unijna polityka zagraniczna była skuteczniejsza, decyzje w tej sprawie muszą zacząć być podejmowane większością kwalifikowaną.

Kończąc swoje przemówienie w PE, Niemka zaapelowała do wszystkich Europejczyków o zaangażowanie na rzecz zmian w UE. - Urodziłam się w Brukseli i stałam się Europejką, zanim jeszcze nauczyłam się bycia Niemką i mieszkanką Dolnej Saksonii. Dlatego dla mnie jedna rzecz jest najważniejsza: jednoczyć i wzmacniać Europę. Kto ze mną chce wzmacniać tę Europę, sprawiać, żeby rozkwitała, aby rozrastała się, może liczyć na mnie jako na oddaną wojowniczkę. Kto jednak chce osłabiać tę Europę, pozbawiać ją wartości, ten napotka we mnie nieprzejednanego wroga - mówiła von der Leyen.

"Zjednoczona EPL poprze Ursulę von der Leyen"

Po przemówieniu kandydatki na szefową KE głos zabrali przewodniczący grup politycznych w europarlamencie.

Lider frakcji Europejskiej Partii Ludowej Niemiec Manfred Weber powiedział, że jego rodaczka podziela europejskie wartości ugrupowania, "dlatego zjednoczona EPL poprze Ursulę von der Leyen" – zaznaczył. Dodał, że Europa potrzebuje stabilności. - Dlatego poparliśmy Davida Sassolego na stanowisko szefa Parlamentu Europejskiego. Dziś oczekujemy, że inni poprą Ursulę von der Leyen na stanowisko szefa Komisji Europejskiej – zaznaczył eurodeputowany.

Weber: zjednoczona EPL poprze Ursulę von der Leyen
EBS / TVN24 BiS

Negatywne głosowanie zapowiedzieli za to eurosceptycy z grupy Tożsamość i Demokracja, Zieloni oraz frakcja Zjednoczonej Lewicy Europejskiej (GUE).

Lewica nie poprze kandydatury von der Leyen
EBS / TVN24 BiS

Szef Zielonych Philippe Lamberts stwierdził, że wystąpienie von der Leyen to krok naprzód, ale mimo wszystko jego frakcja jest rozczarowana. Jak dodał, Niemka nie spełnia ich oczekiwań.

Philippe Lamberts: jesteśmy rozczarowani, nie spełnia to naszych oczekiwań
EBS / TVN24 BiS

- Zagłosujcie przeciwko tej kandydatce, działajcie na rzecz demokracji i swoich własnych obywateli - powiedział do deputowanych Nigel Farage. Przewodniczący Partii Brexit przemawiał w imieniu europosłów niezrzeszonych.

Mówiąc o brexicie, Brytyjczyk stwierdził "dzięki Bogu opuszczamy to miejsce".

Przewodniczący Partii Brexit: dzięki Bogu opuszczamy to miejsce
EBS / TVN24 BiS

Głosowanie przeciwko kandydaturze Niemki zapowiedział także wiceszef eurosceptycznej grupy Tożsamość i Demokracja Jorg Meuthen.

Tożsamość i Demokracja nie poprze von der Leyen
EBS/TVN24 BiS

Niezdecydowani

Od uzyskanych odpowiedzi na konkretne pytania swą decyzję uzależniają socjaliści, Odnówmy Europę i Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy.

- Jesteśmy odpowiedzialni przed obywatelami, którzy obdarzyli nas zaufaniem, dlatego chcemy działać w sposób odpowiedzialny. Chcemy upewnić się, że pięć kolejnych lat pozwoli nam na stworzenie projektu dla wszystkich Europejczyków - mówiła podczas debaty w Strasburgu szefowa grupy socjalistów i demokratów (S&D) Iratxe Garcia. - Nie chcemy kryzysu instytucjonalnego i dalszego opóźnienia w zmianach, których potrzebuje Europa, ale potrzebne są nam gwarancje w sprawie tego, że w najbliższych latach Europa przyjmie odpowiednie rozwiązania - zaznaczyła.

Socjaliści niezdecydowani w sprawie kandydatury von der Leyen
EBS/TVN24 BiS

W podobnym tonie wypowiedział się przewodniczący frakcji Odnowić Europę Dacian Ciolos, który podkreślał, że jego grupa chce mieć pewność, że UE będzie dokonywać postępu. - Nie możemy rozczarować milionów Europejczyków, którzy powiedzieli Europie "tak". Oni oczekują, by praworządność była chroniona bez żadnych wątpliwości, nie możemy rozczarować młodych ludzi, którzy na nas zagłosowali - wskazywał polityk.

Dacian Ciolos: nasza grupa jest gotowa panią poprzeć
EBS / TVN24 BiS

Swojej decyzji nie ogłosili też Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy. Współprzewodniczący tej frakcji Raffaele Fittowypomniał w debacie z von der Leyen o ponownym odrzuceniu w poniedziałkowym głosowaniu kandydatury Beaty Szydło na przewodniczącą komisji zatrudnienia i spraw socjalnych w PE. Zapowiedział, że decyzja frakcji w sprawie poparcia dla Niemki zostanie podjęta później.

EKR: decyzja w sprawie poparcia von der Leyen zostanie podjęta później
EBS, TVN24 BiS

Po wypowiedziach szefów frakcji głos ponownie zabrała Ursula von der Leyen.

Von der Leyen odpowiada europosłom
EBS / TVN24 BiS

Wybór szefa Komisji Europejskiej

Parlament Europejski zatwierdza nowego przewodniczącego KE bezwzględną większością głosów - połowa europosłów plus jeden głos. Europarlament liczy 751 członków, ale obecnie zasiada w nim jedynie 747 osób, cztery miejsca pozostają bowiem nieobsadzone.

Oznacza to, że von der Leyen będzie potrzebować 374 głosów, aby objąć kierownictwo nad Komisją Europejską.

Zebranie tych głosów nie jest oczywiste, tym bardziej po ubiegłotygodniowych przesłuchaniach przed grupami politycznymi, które nie poszły - według niektórych obserwatorów - najlepiej dla kandydatki. Przeciwko von der Leyen mogą głosować Zieloni, skrajna lewica (GUE), a także część socjalistów.

Zdecydowane poparcie wyraziła Europejska Partia Ludowa, ale ma ona 182 deputowanych. W ostatnich dniach była szefowa niemieckiego MON walczyła także o poparcie 153 socjalistów i 108 liberałów z frakcji Odnowić Europę.

Problemem dla von der Leyen mogą okazać się europosłowie z Partii Brexit oraz członkowie frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (EKR), w której zasiadają przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości. Negatywnie na poparcie deputowanych z EKR może wpłynąć poniedziałkowe głosowanie na szefa komisji do spraw zatrudnienia i spraw socjalnych w PE, w którym po raz kolejny odrzucono kandydaturę kandydatki Konserwatystów - Beaty Szydło. - Skoro dzisiaj nie została dotrzymana umowa i na poprzednim głosowaniu umowa też nie została dotrzymana, jeśli chodzi o naszą grupę, to jutro też ta umowa nie musi być dotrzymana. Jak będzie, to zobaczymy - mówiła w poniedziałek europosłanka Beata Mazurek (PiS).

Kandydaci na najważniejsze unijne stanowiska
PAP/Reuters

Jak zauważa agencja Reutera, gdyby europosłowie odrzucili kandydaturę Ursuli von der Leyen, byłby to poważny cios dla Wspólnoty, która w ostatnim czasie zmagała się z licznymi problemami: kryzysem zadłużenia w strefie euro, decyzją Wielkiej Brytanii o brexicie i rosnącym poparciem dla partii eurosceptycznych. Byłoby to także kolejne wyzwanie dla unijnych przywódców i kompromisu w Radzie Europejskiej, którego efektem jest kandydatura von der Leyen. Jeżeli Niemka nie uzyska wymaganej większości, państwa członkowskie (Rada Europejska, stanowiąc większością kwalifikowaną) będą musiały zaproponować innego kandydata w ciągu miesiąca.

Rola Parlamentu w strukturach Unii Europejskiej
Maciej Zieliński / PAP

Autor: momo\mtom / Źródło: Reuters, TVN24, PAP