TVN Meteo | Świat

Rdzawa wegetarianka z Tatr. Podbiera wiewiórkom i ptakom ich pożywienie

TVN Meteo | Świat

Autor:
kw,ps/dd
Źródło:
ENEX
Lisica wegetarianka
ENEXLisica wegetarianka

W słowackich Tatrach żyje lisica nazywana "rdzawą wegetarianką". Pseudonim ten nie wziął się jednak bez przyczyny. Została przyłapana na gorącym uczynku, kiedy podbierała jabłka i kukurydzę przeznaczone dla wiewiórek i ptaków. Wiadomo to dzięki jednej z kamer transmitujących poczynania tamtejszych zwierząt.

W Tatrach na Słowacji działa stowarzyszenie kukaj.sk, które dokarmia dzikie zwierzęta. Na swojej stronie internetowej pokazuje obrazy z kamer ustawionych w różnych lokalizacjach, na których można zwierzęta te podglądać, kiedy np. akurat się posilają.

Kilkanaście miejsc, gdzie pracownicy stowarzyszenia zostawiają pożywienie dla leśnych zwierząt, odwiedzają bardzo różni goście. Jednak lis, typowy drapieżnik, może nieco dziwić. Żywi się wszystkim, co zostaje przygotowane dla ptaków i wiewiórek.

- Żywność eko, bio, raw jest teraz modna i wygląda na to, że lisica zna się na trendach. Je wszystko - najpierw były to jabłka, potem kukurydza - opowiadał Ivan Darani ze stowarzyszenia. Lisica nazwana została "rdzawą wegetarianką".

Lisica wegetarianka na SłowacjiENEX
Lisica wegetarianka na SłowacjiENEX

Zaskakujące preferencje

- Może nam się to wydawać zabawne, ale kiedy zwierzęta chcą przeżyć i stwierdzają, że mają dostępne pożywienie, to łatwiej im skorzystać z kukurydzy zamiast łapać myszy - powiedział Miroslav Saniga, przyrodnik z Instytutu Ekologii Lasu Słowackiej Akademii Nauk. Jak dodał Darani, jeśli głód ściska, to nawet borsuk skusi się na łatwo dostępny i szybki posiłek.

Sporo zależy też od pory roku. - Na przykład wydra, która specjalizuje się w pokarmie mięsnym, takim jak pstrągi czy gąski, latem lubi też skubnąć trochę porzeczki czy agrestu - wyjaśnił Saniga. - I jeśli widzimy kunę, która wyjada nam jabłka, to nie musimy od razu dzwonić do weterynarza, że prawdopodobnie upadła z tej jabłoni na głowę i je nie to, co powinna - dodał.

Niesłychany apetyt zwierząt niejednokrotnie przyczynił się do tego, że na kilka godzin obraz z kamer znikał. Zawsze winą za to obarczano kuny, które, oprócz jedzenia, lubiły pobawić się w kablach.

Autor:kw,ps/dd

Źródło: ENEX

Źródło zdjęcia głównego: ENEX