Kosmiczny teleskop Jamesa Webba patrzy w pozaziemskie obłoki. Tytan, niezwykły księżyc Saturna

Autor:
as//rzw
Źródło:
NASA, tvnmeteo.pl
Tytan w obiektywie Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba
Tytan w obiektywie Kosmicznego Teleskopu Jamesa WebbaNASA/ESA/CSA/Webb Titan GTO Team/Alyssa Pagan (STScI)
wideo 2/3
NASA/ESA/CSA/Webb Titan GTO Team/Alyssa Pagan (STScI)Tytan w obiektywie Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba

Chmury na Tytanie, księżycu Saturna, zostały uwiecznione za pomocą Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba oraz obserwatorium Kecka na Hawajach. Dla naukowców to rzadka szansa zajrzenia w głąb gęstej atmosfery ciała niebieskiego i lepszego poznania procesów zachodzących w jej głębi.

Krążący dookoła Saturna Tytan to wyjątkowe ciało niebieskie. Jest on jedynym księżycem w Układzie Słonecznym, który posiada gęstą atmosferę, a także jedynym obiektem poza Ziemią, który ma powierzchniowe rzeki, jeziora i morza. W przeciwieństwie do naszej planety, ciecz na powierzchni Tytana to jednak nie woda, ciekłe węglowodory, w tym metan i etan. Mimo tych różnic naukowcy typują Tytana jako jeden z nielicznych zakątków Układu Słonecznego, w którym mogło (lub nadal może) istnieć życie.

Atmosferę księżyca wypełnia gęsta mgła, która przesłania światło widzialne odbijające się od powierzchni. Z tego powodu badania ciała niebieskiego są dość trudne. Jednym z urządzeń, które może je ułatwić, jest Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba i jego możliwość prowadzenia obserwacji w podczerwieni. Oko gigantycznego sprzętu zwróciło się niedawno w stronę Tytana.

Obserwacje Tytana. Naukowiec napisał: wydaje mi się, że widzimy chmurę

Za analizę przesłanych danych odpowiedzialni byli naukowcy z międzynarodowego zespołu badawczego Webb Solar System GTO. 4 listopada jeden z nich, Sebastien Rodriguez z Uniwersytetu Paryskiego, zaobserwował w atmosferze Tytana dużą, jednolitą plamę.

"Na pierwszy rzut oka jest to po prostu niezwykłe" - napisał do swoich współpracowników. "Wydaje mi się, że widzimy chmurę."

Porównując obrazy uchwycone przez kamerę teleskopu, naukowcy potwierdzili, że jasna plama widoczna na północnej półkuli Tytana była w rzeczywistości dużą chmurą, niedługo później zaobserwowali kolejną. Zdali sobie sprawę, że jeśli chmury zaczęłyby poruszać się lub zmieniać kształt, wskazywałoby to, w jaki sposób w atmosferze Tytana przepływa powietrze. Zdecydowali się na kontynuowanie obserwacji przy pomocy zlokalizowanych na Hawajach teleskopów Kecka. Przeprowadzone 6 listopada obserwacje chmur zakończyły się sukcesem.

- Obawialiśmy się, że chmury znikną, gdy spojrzeliśmy na Tytana dwa dni później - opowiada Imke de Pater z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley. - Z radością zaobserwowaliśmy jednak, że były tam chmury. Znajdowały się w tym samym miejscu, ale miały inny kształt - dodaje.

Poruszające się chmury na TytanieNASA/ESA/CSA/Webb Titan GTO Team/Alyssa Pagan (STScI)

Pochmurna pora roku

Wykrycie chmur potwierdza przewidywania modeli komputerowych dotyczących klimatu Tytana. Według nich gdy na księżycu panuje lato, na ogrzewanej przez Słońce półkuli północnej tworzą się obłoki.

- Cieszę się, że to widzimy, ponieważ przewidywaliśmy sporą aktywność chmur w tym sezonie - wyjaśnia Juan Lora z Uniwersytetu Yale, który zajmuje się modelowaniem matematycznym atmosfery. - Nie możemy być pewni, że chmury z 4 i 6 listopada to te same chmury, ale są one potwierdzeniem sezonowych wzorców pogodowych - mówi.

Zespół zebrał również widma spektrometryczne dolnej atmosfery i powierzchni Tytana. Naukowcy mają nadzieję, że w ten sposób zdobędziemy dodatkowe informacje o składzie atmosfery księżyca. W przyszłości być może pomogą one ostatecznie rozszyfrować zagadkę atmosfery Tytana.

Chmury na Tytanie - 4 listopadaNASA/ESA/CSA/Webb Titan GTO Team/Alyssa Pagan (STScI)

Autor:as//rzw

Źródło: NASA, tvnmeteo.pl

Źródło zdjęcia głównego: NASA/ESA/CSA/Webb Titan GTO Team/Alyssa Pagan (STScI)

Pozostałe wiadomości