"Pod tym względem jesteśmy wyjątkowi w historii świata". Co po nas zostanie?

Źródło:
PAP
Mniszka śródziemnomorska to najrzadsze foki na świecie
Mniszka śródziemnomorska to najrzadsze foki na świecieSPOT/Monk Seal Project/University of Exeter
wideo 2/20
Gatunki zagrożone wyginięciem

- Obecne zmiany klimatyczne będą miały reperkusje przez dziesiątki tysięcy, a nawet setki tysięcy lat - podkreśla geolog Jan Zalasiewicz, emerytowany profesor Uniwersytetu w Leicester, który jest jednym z inicjatorów koncepcji ustanowienia epoki nazywanej antropocenem. Jak mówi, "zmieniliśmy biologię w każdym zakątku Ziemi w niespotykanej wcześniej skali i wyjątkowo krótkim czasie".

W świecie naukowym toczy się dyskusja na temat tego, czy nastąpił tak zwany antropocen, od greckiego słowa oznaczającego człowieka. Miałaby ona podkreślać głębokie zmiany, do jakich doszło na Ziemi w wyniku działalności człowieka. Międzynarodowa Unia Nauk Geologicznych (IUGS) w marcu oficjalnie opowiedziała się przeciw ustanowieniu nowej epoki w dziejach ludzkości.

Jednym z propagatorów tej koncepcji jest geolog Jan Zalasiewicz, emerytowany profesor Uniwersytetu w Leicester, który od 2009 roku kierował Grupą Roboczą ds. Antropocenu powołaną przez Międzynarodową Komisję Stratygrafii (ICS). Jest to największe ciało naukowe Międzynarodowej Unii Nauk Geologicznych. W 2023 r. został uhonorowany IG Noblem za fachowe wytłumaczenie, dlaczego niektórzy geolodzy liżą skały.

"Wszystkie te zmiany pozostawiają ślady"

Zdaniem prof. Zalasiewicza ustanowienie nowej epoki geologicznej jest ważne "przede wszystkim dlatego, że świat się bardzo zmienił". - Oceany i atmosfera mają inny skład chemiczny niż jeszcze kilkadziesiąt lat temu. Wzrost gazów cieplarnianych w atmosferze i globalne ocieplenie są faktem. Także struktura fizyczna Ziemi zmienia się pod wpływem działalności człowieka. Za naszą sprawą na powierzchni planety przemieszcza się znacznie więcej osadów i skał - argumentuje geolog. Jak dodaje, jako ludzkość "ingerujemy również w biologię". - Z jednej strony ginie wiele gatunków, z drugiej mamy homogenizację biosfery spowodowaną przenoszeniem roślin i zwierząt między różnymi regionami i kontynentami - tłumaczy.

Jak wskazuje prof. Zalasiewicz, "wszystkie te zmiany pozostawiają ślady geologiczne". - Warstwy osadowe powstałe w ciągu ostatnich 50 lub 70 lat są pełne mikroplastiku i syntetycznych izotopów promieniotwórczych. Obecne zmiany klimatu będą miały reperkusje przez dziesiątki tysięcy, a nawet setki tysięcy lat. Zmiany biologiczne są trwałe - zaznacza. Dlatego - jego zdaniem -"antropocen już nadszedł".

Jak przekonuje, "za mało było dyskusji i decyzja o odrzuceniu antropocenu nie została podjęta na podstawie dowodów. Tymczasem nasza Grupa Robocza ds. Antropocenu ma dowodów multum". - Ale antropocen jest nową ideą i składają się nań także elementy, których geolodzy zwykle nie biorą pod uwagę. Na przykład beton albo tworzywa sztuczne, zdaniem wielu badaczy, nie pasują do konserwatywnie postrzeganej geologii, a działalność człowieka nie wpisuje się jeszcze w czas geologiczny - wyjaśnia.

- Myślę, że mamy do czynienia z podobną sytuacją jak wcześniej, gdy pojawiały się inne nowe, radykalne idee. Teoria tektoniki płyt albo hipoteza, że uderzenie meteorytu zabiło dinozaury 66 milionów lat temu, budziły kiedyś ogromne kontrowersje. Początkowo zostały odrzucone przez wielu konserwatywnych geologów, dużo czasu zajęło ich przekonanie. Antropocen jest taką nową ideą, która podważa wiele wcześniejszych koncepcji. Wiedzieliśmy, że będzie opór przed jego formalną akceptacją - komentuje prof. Zalasiewicz.

Zaznacza, że Grupa Robotnicza ds. Antropocenu nie przerywa swojej pracy. - Być może będziemy musieli poczekać na nowe pokolenie naukowców, którzy nie będą tak przywiązani do klasycznych koncepcji geologii. Żeby jednak ta koncepcja przebiła się w środowisku geologów, trzeba jeszcze sporo czasu i pracy - ocenia.

Zmiany klimatyczne i ich konsekwencje na świecieAdam Ziemienowicz, Maciej Zieliński/PAP

"Mniej niż sto lat temu nastąpił niemal pionowy pik"

Jak przyznaje geolog, jednym z powodów sporu związanych z antropocenem jest okres jego trwania, czyli zaledwie 70 lat. - Jak czas jednego ludzkiego życia może być epoką? Dla mnie odpowiedź jest oczywista, gdy spojrzymy na wykres tempa zmian spowodowanych przez człowieka - mówi naukowiec. Zaznacza, że do niedawna była na nim tylko pozioma linia. - Ludzie pojawiają się na Ziemi, uprawiają rolę, budują miasta i imperia, ale planeta pozostaje taka sama. Jednak mniej niż sto lat temu na diagramie nastąpił niemal pionowy pik - wskazuje.

- 66 milionów lat temu w Ziemię w Meksyku uderzył meteoryt. Zdarzenie trwało mgnienie oka, a jednak spowodowało kolosalne zmiany na planecie. Wyginęły miliony gatunków, zakończyła się dominacja dinozaurów, zaczęły rozwijać się ssaki. 70 lat po uderzeniu meteorytu świat był już zupełnie inny. Teraz jesteśmy w podobnym momencie przemian, nie możemy już wrócić do warunków holocenu - mówi prof. Zalasiewicz.

Ekspert: pod tym względem jesteśmy wyjątkowi

Naukowiec porównuje wpływ działalności człowieka do dwóch znaczących wydarzeń ze znacznie bardziej odległej przeszłości. Jak podkreśla jednocześnie, "są jednak dwie istotne różnice". - Po pierwsze teraz za wielkie przemiany odpowiada pojedynczy gatunek, Homo sapiens, a po drugie przeobrażenia na Ziemi następują znacznie szybciej. Pod tym względem jesteśmy wyjątkowi w historii świata - zauważa.

Jak przypomina naukowiec, "2,5 miliarda lat temu pewien mikroorganizm - prawdopodobnie jakaś bakteria, a raczej grupa różnych drobnoustrojów - trwale przekształcił Ziemię". - Zaczął wykorzystywać światło słoneczne do zamiany dwutlenku węgla w tlen i wodę. Fotosynteza sprawiła, że atmosfera zaczęła wypełniać się tlenem. Dla ówczesnych mikrobów tlen był toksyczną substancją, więc wiele z nich zginęło. Przetrwały te, które się dostosowały, potem powstawały następne odporne na tlen organizmy. Ten proces trwał setki milionów lat - opisuje.

- Kolejny przełom nastąpił prawdopodobnie około 600 milionów lat temu, gdy pojawiły się pierwsze organizmy zdolne poruszać się za pomocą mięśni. Mogły przemieszczać się w swoim środowisku, pływać, pełzać albo zakopywać się w gruncie. Zwierzęta naruszały warstwy osadów, wywoływały zmiany fizyczne i chemiczne powierzchni Ziemi. Późniejsze skały są pełne śladów tych stworzeń. To także nie był jeden gatunek, tylko wiele grup organizmów - mówi geolog.

Konsekwencje zmian klimatycznych w EuropieMałgorzata Latos, Adam Ziemienowicz/PAP

"Pozostawimy po sobie bardzo wyraźny zapis kopalny"

Na pytanie, jakie ślady pozostaną po ludziach w osadach, gdyby ktoś badał je za miliony lat, specjalista odpowiada, że "w warstwach odpowiadających naszej epoce będą na pewno beton i tworzywa sztuczne". - Przedmioty metalowe, jak puszki, mogą zachować kształty, ale mogą też zmienić się w inne związki, na przykład pod wpływem utleniania albo mineralizacji przekształcą się w węglany lub siarczany. Szkło również pozostanie, ale prawdopodobnie będzie nieprzezroczyste. Zmatowieje z czasem jak szkliwo wulkaniczne. - Nie ma wątpliwości, że pozostawimy po sobie bardzo wyraźny zapis kopalny. Przyszli geolodzy nie będą mieli problemów z odnalezieniem śladów antropocenu - ocenia prof. Zalasiewicz. - Ludzkie kości i zęby mogą się zachować, ale będą stanowić nowy rodzaj skamieniałości. Jakieś sto lat temu nasze szkielety zaczęły się zmieniać. Pojawiły się metalowe wypełnienia zębów, potem protezy biodrowe i inne implanty z plastiku lub metalu, które mimo upływu czasu pozostaną niemal nienaruszone - wyjaśnia. Jak dodaje, "zostaną też po nas ubrania. Współcześni archeolodzy nie znajdują ich wielu w pozostałościach sprzed wieków i tysięcy lat, bo naturalne tkaniny szybko się rozkładają. Ale dzisiaj produkujemy materiały z tworzyw sztucznych, znacznie trwalsze niż bawełna i wełna".

Ranking ryzyka klimatycznegoPAP/Adam Ziemienowicz

Prof. Zalasiewicz: zmieniliśmy biologię w każdym zakątku Ziemi

Jak komentuje geolog, "nie ma wątpliwości, że tempo wymierania wyraźnie wzrosło". - Szacunkowo jest dziś o setki albo tysiące razy wyższe niż poziom tła wymierania znany z zapisu kopalnego (tzw. tło wymierania wynosi od 10 do 100 gatunków rocznie). To nie jest początek tego procesu, już nasi przodkowie skutecznie zmietli z powierzchni Ziemi mamuty albo nosorożce włochate - mówi.

Jednak według badacza "najważniejszy sygnał geologiczny naszego wpływu na planetę" nie stanowi wymieranie gatunków. - Bardziej istotne jest to, że odpowiadamy za przemieszczanie niezliczonych gatunków zwierząt oraz roślin między kontynentami i oceanami. To zjawisko, które nasiliło się wraz z międzynarodowymi podróżami i globalnym handlem, prowadzi do homogenizacji ekosystemów na naszej planecie. - Zmieniliśmy biologię w każdym zakątku Ziemi w niespotykanej wcześniej skali i wyjątkowo krótkim czasie - zwraca uwagę.

Jak dodaje, proces ten może przyczynić się do pojawienia się nowych gatunków "pod warunkiem, że katastroficzny wpływ człowieka nie wymaże z Ziemi całego życia". - Istnienie każdego gatunku, który przetrwa, będzie punktem wyjścia dla nowego rodzaju życia, które rozwinie się w przyszłości - wyjaśnia.

- Trudno przewidzieć, jak kiedyś będzie wyglądało życie na Ziemi, powstało nawet na ten temat kilka ciekawych publikacji. Jesteśmy w stanie sobie wyobrazić, że szczury dorastają do rozmiarów słoni, albo króliki stają się duże jak antylopy. Można tak gdybać do woli, ale nikt nie ma pojęcia, w jakim kierunku pójdzie ewolucja. Nie ma jednak wątpliwości, że i w tej kwestii czekają nas zmiany - mówi Jan Zalasiewicz.

Zmiana klimatu zwiększa ryzyko masowych migracji na świecieAdam Ziemienowicz/PAP

Autorka/Autor:ps/dd

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości

Pogoda na jutro. We wtorek 28.05 burz należy się spodziewać w zachodnich regionach Polski. Synoptycy zapowiadają tam obfite opady deszczu. Najcieplej będzie na Mazowszu i Mazurach.

Pogoda na jutro - wtorek 28.05. Burze w nocy i w dzień. Spadnie dużo deszczu

Pogoda na jutro - wtorek 28.05. Burze w nocy i w dzień. Spadnie dużo deszczu

Źródło:
tvnmeteo.pl

Gwałtowne burze przechodzą przez Polskę. W Warzymicach pod Szczecinem zapaliło się poddasze i dach domu jednorodzinnego po tym, jak uderzył w niego piorun. Został poszkodowany policjant, który podtruł się dymem. W niektórych miejscowościach wiatr połamał drzewa.

Pożar domu po uderzeniu pioruna, powalone drzewa

Pożar domu po uderzeniu pioruna, powalone drzewa

Źródło:
TVN24, tvnmeteo.pl, Kontakt 24

Gdzie jest burza? W poniedziałek 27.05 nad Polską pojawiają się wyładowania atmosferyczne. Śledź aktualną sytuację pogodową na tvnmeteo.pl.

Gdzie jest burza? Grzmi, pada, wieje

Gdzie jest burza? Grzmi, pada, wieje

Aktualizacja:
Źródło:
tvnmeteo.pl

Pakistan doświadcza ekstremalnej fali upałów. Temperatura na południu kraju wzrosła powyżej 52 stopni Celsjusza, co jest wartością bliską rekordu ciepła w skali całego kraju - podał tamtejszy departament meteorologiczny. Setki osób trafiają do szpitali z objawami udaru cieplnego.

Temperatura sięgnęła 52 stopni w cieniu

Temperatura sięgnęła 52 stopni w cieniu

Źródło:
Reuters, tvnmeteo.pl

Pogoda na Boże Ciało i długi weekend. Aura w tym okresie w wielu miejscach okaże się trudna - spodziewamy się gwałtownych zjawisk. Sprawdź prognozę przygotowaną przez synoptyka tvnmeteo.pl Daniela Kowalczyka.

Pogoda na Boże Ciało i długi weekend. Lepiej mieć się na baczności

Pogoda na Boże Ciało i długi weekend. Lepiej mieć się na baczności

Źródło:
tvnmeteo.pl

Alert RCB. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa ostrzega mieszkańców przed groźną pogodą. W poniedziałek należy spodziewać się jej na terenie trzech województw. Eksperci zalecają, by w tych regionach ze względu na wysokie ryzyko burz bez potrzeby nie wychodzić z domu.

Alert RCB. Tu należy zachować szczególną ostrożność

Alert RCB. Tu należy zachować szczególną ostrożność

Źródło:
RCB, tvnmeteo.pl

Gigantyczne osuwisko w centrum Papui-Nowej Gwinei, do którego doszło w piątek, pogrzebało żywcem ponad dwa tysiące osób - podały w poniedziałek służby kryzysowe tego kraju. Opady deszczu, które pojawiły się w nocy z niedzieli na poniedziałek, zwiększają ryzyko kolejnych osunięć.

Ponad dwa tysiące osób "pogrzebanych żywcem"

Ponad dwa tysiące osób "pogrzebanych żywcem"

Źródło:
Reuters, PAP, tvnmeteo.pl

W poniedziałek wieczorem na zachodzie i północnym zachodzie kraju obowiązują ostrzeżenia Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej w związku z burzami. Możliwe są silne opady deszczu, wiatr dochodzący w porywach do 80 kilometrów na godzinę i grad.

Ostrzeżenia drugiego stopnia w kilku województwach

Ostrzeżenia drugiego stopnia w kilku województwach

Aktualizacja:
Źródło:
IMGW

Cyklon Remal dotarł do Bangladeszu i Indii. Blisko milion mieszkańców obu państw zostało wcześniej ewakuowanych do schronów. Co najmniej 16 osób zginęło. Silny wiatr łamał drzewa i linie energetyczne, pozbawiając prądu kilka milionów mieszkańców.

Prawie milion osób trafiło do schronów. 16 nie żyje

Prawie milion osób trafiło do schronów. 16 nie żyje

Źródło:
Reuters

W Dżibuti we wschodniej Afryce w ubiegłym tygodniu do środowiska uwolniono zmodyfikowane genetycznie komary, które mają pomóc w walce z malarią. To już kolejna taka próba na świecie i zapowiadane są kolejne. Od 2019 roku na całym świecie do środowiska trafił ponad miliard komarów GMO - wynika z danych amerykańskiego Centrum Prewencji i Kontroli Chorób (CDC).

Wypuszczono już ponad miliard komarów GMO

Wypuszczono już ponad miliard komarów GMO

Źródło:
PAP

W wyższych partiach Tatr nadal są takie miejsca, w których leży jeszcze sporo śniegu. TOPR apeluje o to, by wybierając się w góry pamiętać o odpowiednim sprzęcie. W weekend nie miało go 15 turystów - potrzebowali pomocy ratowników.

Ewakuowano 15 turystów. Nie byli przygotowani na to, co spotkało ich w Tatrach

Ewakuowano 15 turystów. Nie byli przygotowani na to, co spotkało ich w Tatrach

Źródło:
PAP

Jeszcze w maju na termometrach zobaczymy prawie 30 stopni. A jakie wartości przyniesie nam pierwszy miesiąc meteorologicznego lata? Sprawdź autorską długoterminową prognozę pogody na 16 dni, przygotowaną przez prezentera tvnmeteo.pl Tomasza Wasilewskiego.

Pogoda na 16 dni. Tomasz Wasilewski o tym, jak zacznie się czerwiec

Pogoda na 16 dni. Tomasz Wasilewski o tym, jak zacznie się czerwiec

Źródło:
tvnmeteo.pl

"Smocza lilia" zakwitła w Łańcucie. Kwiaty tego gatunku charakteryzują się niezbyt przyjemnym dla ludzkiego nosa zapachem zgniłego mięsa. Pełni on jednak bardzo ważną rolę w rozmnażaniu się rośliny.

Jest piękna, ale śmierdzi jak zepsute mięso. "Smocza lilia" zakwitła w Łańcucie

Jest piękna, ale śmierdzi jak zepsute mięso. "Smocza lilia" zakwitła w Łańcucie

Źródło:
PAP, rhs.org.uk

Co najmniej 18 osób nie żyje po burzach i tornadach, jakie nawiedziły w miniony weekend amerykańskie stany Teksas, Arkansas, Oklahoma i Kentucky. Jest wielu rannych. Żywioł niszczył domy, zrywał linie energetyczne i łamał drzewa. W jednym ze stanów ogłoszono stan wyjątkowy.

"Szkody są tak duże, że nie wiemy, od czego zacząć naprawy". Co najmniej 18 osób nie żyje

"Szkody są tak duże, że nie wiemy, od czego zacząć naprawy". Co najmniej 18 osób nie żyje

Źródło:
PAP, CNN

W poniedziałek w rejonie archipelagu Tonga pod dnem południowego Pacyfiku odnotowano silne trzęsienie ziemi. Jak poinformowała Amerykańska Służba Geologiczna (USGS), wstrząsy miały magnitudę 6,6. Nie ma informacji o zniszczeniach ani falach tsunami.

Silne trzęsienie ziemi pod dnem oceanu. Gdzie odczuwalne były wstrząsy

Silne trzęsienie ziemi pod dnem oceanu. Gdzie odczuwalne były wstrząsy

Źródło:
PAP, AFP

Meksykańskie miasto Puebla nawiedziła potężna burza gradowa. Ulice zasypała miejscami półtorametrowa warstwa lodu. Do zjawiska doszło nagle, podczas trwającej w kraju fali upałów.

Takie widoki na ulicach w trakcie fali upałów

Takie widoki na ulicach w trakcie fali upałów

Źródło:
Reuters, El Pais

, między innymi za sprawą zastąpienia anomalii pogodowej El Nino przez La Ninę. Amerykańska Narodowa Służba do spraw Oceanu i Atmosfery podała, że od czerwca do listopada możemy spodziewać się nawet 13 huraganów, z czego siedem może być silnych. Meteorolodzy ogłosili także listę imion dla tych zjawisk.

La Nina szybko zastąpi El Nino. Na Atlantyku może powstawać huragan za huraganem

La Nina szybko zastąpi El Nino. Na Atlantyku może powstawać huragan za huraganem

Źródło:
Reuters, NOAA, tvnmeteo.pl

Meksyk zmaga się z wielotygodniową falą upałów, przynoszącą rekordy temperatury. Zalegająca nad krajem masa gorącego powietrza przyczyniła się do śmierci prawie 50 osób. Kraj zmaga się także z uciążliwą suszą. W wielu miastach regularnie odcinane są dostawy wody, co doprowadziło do protestów ludności.

Prawie 50 osób zmarło pod "kopułą ciepła". Brakuje wody, ludzie wyszli na ulice

Prawie 50 osób zmarło pod "kopułą ciepła". Brakuje wody, ludzie wyszli na ulice

Źródło:
PAP, Reuters, CONAGUA

Trwa sezon burzowy. W czasie wyładowań atmosferycznych najbezpieczniej jest przebywać wewnątrz budynku. Jednak nawet jeśli zostajemy w domu, warto pamiętać o podstawowych zasadach bezpieczeństwa. Jak przygotować się na burzę?

Ładujesz telefon w czasie burzy? Zobacz, czego lepiej nie robić

Ładujesz telefon w czasie burzy? Zobacz, czego lepiej nie robić

Źródło:
PAP, tvn24.pl

Deszczowy las Borrowdale w północnej Anglii doczekał się statusu Narodowego Rezerwatu Przyrody. Ten typ ekosystemu charakteryzuje się bogatą, gęstą roślinnością i właściwie całorocznym okresem wegetacyjnym. Na dodatek lasy te są coraz rzadsze, przez co konieczna jest ich odpowiednia ochrona.

To jeden z ostatnich lasów deszczowych Anglii

To jeden z ostatnich lasów deszczowych Anglii

Źródło:
ENEX, gov.uk

Dwie grupy cykad wieloletnich zaczynają wylęgać się w Stanach Zjednoczonych. Tegoroczne zjawisko ma wyjątkowy charakter, ponieważ po raz pierwszy od ponad 200 lat doszło do jednoczesnego dojrzenia tych lęgów. Naukowcy i mieszkańcy spodziewają się jednego - przeraźliwie głośnych owadzich koncertów.

Biliony owadów zaczynają się wylęgać. Zrobi się przeraźliwie głośno

Biliony owadów zaczynają się wylęgać. Zrobi się przeraźliwie głośno

Źródło:
USA Today, Reuters, University of Connecticut, CNN

Na plaży w Ustce w czwartek znaleziono martwą fokę. Zgłoszenie o zwierzęciu otrzymał Błękitny Patrol WWF. Zdjęcia dostaliśmy na Kontakt 24.

Martwa foka na plaży w Ustce

Martwa foka na plaży w Ustce

Źródło:
Kontakt 24, tvnmeteo.pl

Poniedziałkowa burza w Gnieźnie spowodowała wiele strat, a także wywołała wiele emocji, zresztą bardzo uzasadnionych. Tego dnia podobnych komórek burzowych nad północno-zachodnią częścią kraju było więcej, jednak to właśnie wielkopolskie miasto najmocniej odczuło załamanie pogody. O tym, co stało się 20 maja w Gnieźnie, pisze dla nas synoptyk tvnmeteo.pl Arleta Unton-Pyziołek.

Nad miastem zawisła "tykająca bomba", a to, co się stało, "wymknęło się kryteriom". Dlaczego Gniezno zatonęło w gradzie?

Nad miastem zawisła "tykająca bomba", a to, co się stało, "wymknęło się kryteriom". Dlaczego Gniezno zatonęło w gradzie?

Źródło:
tvnmeteo.pl

W rosyjskim Komsomolsku nad Amurem trzymany w mieszkaniu koczkodan napił się alkoholu i wydostał na ulicę. Zanim zwierzę udało się złapać, pogryzło kilka osób.

Pijany koczkodan biegał po ulicy i pogryzł pięć osób

Pijany koczkodan biegał po ulicy i pogryzł pięć osób

Źródło:
PAP, Russian Traveler, fontanka.ru

50-latek z Auckland w Nowej Zelandii został ukarany grzywną po tym, jak w mediach społecznościowych pojawiło się nagranie, na którym widać, jak skacze z łodzi do wody wprost na orki pływające w pobliżu. Działanie mężczyzny oceniono jako "celowe, szokujące i głupie".

Mężczyzna rzucił się z łodzi na orkę i jej młode. "Celowe, szokujące i głupie"

Mężczyzna rzucił się z łodzi na orkę i jej młode. "Celowe, szokujące i głupie"

Źródło:
ABC News, DOC

Rośnie liczba ofiar śmiertelnych trwającej od początku maja ogromnej powodzi w stanie Rio Grande do Sul na południu Brazylii. Zginęło prawie 160 osób, niemal 90 osób jest poszukiwanych - podały władze. Utrzymujące się opady i wysoka woda doprowadziły do pojawienia się drapieżnych zwierząt na zalanych ulicach miast tego regionu.

"Jakby jeszcze było mało powodzi, to pojawiły się żakare"

"Jakby jeszcze było mało powodzi, to pojawiły się żakare"

Źródło:
PAP, tvnmeteo.pl

Od trzech miesięcy odwiedzający zoo w Walencji w Hiszpanii widzą poruszające zachowanie jednej z mieszkających tam szympansic. Zwierzę o imieniu Natalia straciło młode kilka dni po narodzinach i od tego czasu nie chce się z nim rozstać.

Szympansica od trzech miesięcy nie oddaje zmarłego dziecka. Poruszające obrazy w hiszpańskim zoo

Szympansica od trzech miesięcy nie oddaje zmarłego dziecka. Poruszające obrazy w hiszpańskim zoo

Źródło:
Reuters, abc.es, The Olive Press