Czworo dzieci na desce, bez kamizelek, setki metrów od brzegu

Czworo dzieci na desce, bez kamizelek, setki metrów od brzegu
blur.mp4
Źródło wideo: Straż Miejska w Gdańsku
Źródło zdj. gł.: Straż miejska Gdańsk
Czworo dzieci wypłynęło na wody Zatoki Gdańskiej na desce SUP. Nie miały kamizelek ratunkowych. Dryfowały w kierunku toru podejściowego do portu. Interweniowali strażnicy miejscy.

Do niebezpiecznej sytuacji doszło w sobotę. Gdańscy strażnicy miejscy opisali zdarzenie w mediach społecznościowych.

"Przez lornetkę strażnicy dostrzegli, że na jednej desce SUP znajdują się cztery małoletnie osoby. Silny południowo-zachodni wiatr zniósł dzieci około 400 metrów od brzegu. Dryfowały w kierunku toru podejściowego do portu, gdzie odbywa się ruch dużych jednostek" – relacjonują.

Żadne z dzieci nie miało kamizelki ratunkowej ani innych środków asekuracyjnych.

Czworo dzieci na desce, bez kamizelek, setki metrów od brzegu
Czworo dzieci na desce, bez kamizelek, setki metrów od brzegu
Źródło zdjęcia: Straż miejska Gdańsk
Siedem osób tonęło w morzu
DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ:

Siedem osób tonęło w morzu

Pouczyli opiekuna

Na pomoc ruszył patrol, który zabrał dzieci na łódź i zabezpieczył deskę, na której płynęły. Na plaży w Brzeźnie strażnicy przekazali dzieci pod opiekę dorosłego krewnego.

"Opiekun został poinformowany o przebiegu zdarzenia i pouczony o konieczności stałego nadzoru nad dziećmi oraz stosowania odpowiednich środków bezpieczeństwa" – czytamy w komunikacie.

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: