We wtorek rano policjanci z komisariatu w Słupsku (woj. pomorskie) otrzymali zgłoszenie od kobiety, że na jednym z miejscowych parkingów podjechał do niej kierowca Renaulta, który miał pretensje za manewr drogowy, który wcześniej wykonała. Według relacji kobiety, mężczyzna wysiadł z samochodu, był agresywny, szarpał ją, groził jej, a następnie opluł. Po wszystkim wsiadł do auta i odjechał.
Następnego dnia kryminalni zatrzymali 40-letniego mieszkańca Słupska. Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mężczyźnie zarzutów kierowania gróźb karalnych oraz naruszenia nietykalności cielesnej.
"40-latek został doprowadzony do prokuratury, gdzie prokurator zastosował wobec niego dozór, zakaz opuszczania kraju oraz zakaz kontaktowania i zbliżania się do pokrzywdzonej kobiety. Za te przestępstwa grozi mu kara do trzech lat pozbawienia wolności" - przekazała słupska komenda.
Opracowała Natalia Grzybowska
Źródło: KMP Słupsk
Źródło zdjęcia głównego: KMP Słupsk