Pięć osób z zarzutami wyłudzenia 7,5 miliona złotych z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju

Zarzuty w sprawie wielomilionowej dotacji z NCBR (zdjęcie ilustracyjne)
Kontrolerzy NIK weszli do siedziby NCBR. To pierwsza taka kontrola
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Pięć osób usłyszało zarzuty w sprawie wyłudzenia ponad 7,5 miliona złotych z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. Chodzi o projekt badawczo-rozwojowy dotyczący wydobywania i neutralizowania środków bojowych z dna Bałtyku.

W śledztwie dotyczącym wyłudzenia ponad 7,5 miliona złotych unijnej dotacji na projekt badawczo-rozwojowy z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju zarzuty usłyszało pięć osób. O sprawie poinformowała w poniedziałek Prokuratura Regionalna w Gdańsku.

Jak wyjaśnił rzecznik prokuratury Mariusz Marciniak, projekt zakładał opracowanie technologii lokalizowania, wydobywania i neutralizowania bojowych środków trujących zatopionych w Morzu Bałtyckim. W ramach przedsięwzięcia planowano wykorzystanie mobilnej instalacji pływającej.

Środki te pochodziły z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego, w ramach Programu Operacyjnego Inteligentny Rozwój 2014–2020.

Według ustaleń śledczych, podejrzani mieli działać wspólnie i w porozumieniu, przedkładając w NCBR nierzetelne dokumenty dotyczące postępu rzeczowego i finansowego projektu. Obejmowały one m.in. koszty zakupu specjalistycznych urządzeń, mobilnej komory technologicznej oraz systemu neutralizacji bojowych środków trujących.

Prokuratura wskazała, że przedstawiane dokumenty dotyczące m.in. mobilnego kontenera utylizacyjnego i systemu destrukcji plazmatycznej nie odzwierciedlały rzeczywistego stanu realizacji projektu ani faktycznej wartości urządzeń i usług.

Jak dodał prokurator Marciniak, system neutralizacji bojowych środków trujących, przedstawiany jako innowacyjny, według ekspertów "nie posiadał indywidualnych cech prototypowych".

Śledczy ustalili również, że w sprawie posłużono się nierzetelnymi fakturami VAT o łącznej wartości blisko 14 milionów złotych, które miały dokumentować transakcje nienoszące pokrycia w rzeczywistości.

Dwie osoby trafiły do aresztu

Czterech mężczyzn i kobieta zostali zatrzymani przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego 30 czerwca. Akcja została przeprowadzona na polecenie Prokuratury Regionalnej w Gdańsku w województwach: małopolskim, śląskim i mazowieckim. Zatrzymani prowadzą działalność gospodarczą m.in. w branży geofizycznej i geologicznej.

W ramach postępowania przeszukano 13 lokalizacji i zabezpieczono dokumentację finansowo-księgową oraz nośniki danych, które mają zostać poddane analizie.

Zatrzymani usłyszeli zarzuty, których zakres różni się w zależności od roli w projekcie. Obejmują one m.in. wyłudzenie dofinansowania, oszustwo znacznej wartości, posługiwanie się nierzetelnymi fakturami VAT oraz przestępstwa skarbowe.

Sąd Rejonowy Gdańsk-Południe zdecydował o tymczasowym aresztowaniu dwóch podejrzanych na trzy miesiące. Wobec pozostałych zastosowano środki wolnościowe, w tym dozór policji, poręczenia majątkowe oraz zakaz opuszczania kraju.

Prokuratura poinformowała, że śledztwo ma charakter wielowątkowy i rozwojowy, a termin jego zakończenia został przedłużony do lutego 2027 roku. Jak podkreślił rzecznik, była to trzecia realizacja procesowa w tej sprawie.

Zbrodnie vatowskie zagrożone najwyższą karą

Śledczy wskazali, że najsurowsze konsekwencje grożą za tzw. zbrodnie VAT, czyli posługiwanie się fikcyjnymi fakturami o wartości przekraczającej 10 mln zł. W takim przypadku kara może wynieść do 25 lat pozbawienia wolności.

Za oszustwa dotyczące mienia znacznej wartości grozi do 20 lat więzienia. Sąd może też orzec przepadek korzyści majątkowych oraz obowiązek naprawienia szkody.

Źródło: pap
Czytaj także: