Wojna w Afganistanie

Wojna w Afganistanie

Dwóch Amerykanów odniosło lekkie obrażenia w środę podczas ataku niezidentyfikowanych napastników na samochód należący do konsulatu USA w Heracie na północnym zachodzie Afganistanu - poinformowała ambasada Stanów Zjednoczonych w Kabulu.

Prezydent USA Barack Obama ogłosił plan zostawienia po 2014 roku w Afganistanie 9,8 tys. amerykańskich żołnierzy. Do końca 2015 r. liczba ta zostanie zmniejszona o połowę. - Afganistan nie będzie miejscem idealnym, ale to nie jest obowiązkiem USA, aby z niego takie zrobić - stwierdził Obama.

- Wszyscy mieli obawy, jak będą wyglądały te wybory, jeśli chodzi o bezpieczeństwo - mówił na antenie TVN24 Biznes i Świat gen.bryg. Cezary Podlasiński, dowódca XIV zmiany polskiego kontyngentu w Afganistanie. Jak dodał, choć pomoc polskich sił była w gotowości, to "nie była konieczna do użycia". - Wszyscy dowódcy i żołnierze, powinni być dumni z tego, w jaki sposób sprawdziły się afgańskie siły bezpieczeństwa - ocenił.

Afgańscy partyzanci nie ogłosili nawet początku corocznej wiosennej ofensywy, a usiłując zerwać prezydenckie wybory, już sprawili, że dziewięć miesięcy przed wycofaniem zachodnich wojsk w Afganistanie niemal codziennie wybuchają bomby i dochodzi do strzelaniny.

Prezydent Afganistanu Hamid Karzaj zażądał w niedzielę od USA, by zaprzestały operacji ofensywnych i uderzeń lotniczych oraz by przed podpisaniem amerykańsko-afgańskiego paktu o bezpieczeństwie podjęły rozmowy pokojowe z talibami.

Do 21 wzrosła liczba ofiar piątkowego zamachu na popularną libańską restaurację w centrum stolicy Afganistanu, Kabulu. Wśród zabitych jest 13 obcokrajowców - poinformowała w sobotę policja. To m.in. Amerykanie, Brytyjczycy, Rosjanie i Kanadyjczycy. Wśród ofiar zidentyfikowano czterech pracowników ONZ i szefa przedstawicielstwa MFW w tym kraju.

Pierwsza kobieta w dziejach Afganistanu została zatrudniona na stanowisko komendanta policji. Pułkownik Jamila Bayaz będzie rządzić siłami porządkowymi nie byle gdzie, bo w Kabulu - stolicy kraju. Rząd ma nadzieję, że decyzja o zatrudnieniu kobiety na tak wymagającym stanowisku wzbudzi zainteresowanie innych, które być też będą chciały zasilić szeregi policji.