Ukraina

Ukraina

Ukraina ma nowy rząd, jednak słabnący kryzys polityczny to tylko krótka przerwa przed kolejnymi zawirowaniami - ocenia amerykański portal "Politico" w piątek, dzień po zatwierdzeniu przez ukraiński parlament nowego premiera Wołodymyra Hrojsmana.

Prezydent Francji Francois Hollande i kanclerz Niemiec Angela Merkel wezwali w piątek nowy ukraiński rząd do "przyspieszenia reform" wewnętrznych, zwłaszcza w celu walki z korupcją oraz do "szybkich postępów" w procesie pokojowym na wschodzie kraju.

Sytuacja na Ukrainie jest dużo bardziej niebezpieczna niż dekadę temu, gdy po pomarańczowej rewolucji swary w prozachodnim sojuszu doprowadziły do powrotu władzy prorosyjskiej Partii Regionów Wiktora Janukowycza - ocenia w piątek "Financial Times".

W rozmowie telefonicznej z nowym szefem ukraińskiego rządu Wołodymyrem Hrojsmanem wiceprezydent USA Joe Biden podkreślał potrzebę szybszego wdrażania reform na Ukrainie - poinformował w czwartek Biały Dom.

Parlament Ukrainy z trudnością zatwierdził program nowego rządu premiera Wołodymyra Hrojsmana. W głosowaniu w tej sprawie dwukrotnie nie udało się zebrać niezbędnej większości głosów.

Zatwierdzenie nowego rządu na Ukrainie jest kluczowym wydarzeniem w momencie, gdy kraj ten bardzo potrzebuje nowego impulsu w sprawie reform - oświadczyli szefowa unijnej dyplomacji Federica Mogherini oraz komisarz ds. sąsiedztwa Johannes Hahn.

Ukraińska koalicja parlamentarna zatwierdziła na stanowisko nowego premiera dotychczasowego przewodniczącego parlamentu Wołodymyra Hrojsmana – poinformował w środę wieczorem jego rzecznik Dmytro Stolarczuk. "Koalicja absolutną większością poparła kandydaturę Hrojsmana na premiera" – napisał Stolarczuk na Twitterze.

Rozmowy o dymisji premiera Arsenija Jaceniuka i wyborze jego następcy przedłużają się. Spory budzą teki ministerialne. Posłowie prezydenckiego Bloku Petra Poroszenki zapewniają, że negocjacje postępują. Ich koalicjant, Front Ludowy Jaceniuka mówi co innego. Przewodniczący parlamentu, Wołodymyr Hrojsman, nieoficjalny jeszcze kandydat na premiera, oświadczył, że większości udało się dojść do kompromisu. Wyraził nadzieję, że nowy skład rządu zostanie zatwierdzony w czwartek.

Parlament Ukrainy zniósł termin obowiązywania moratorium na spłatę rosyjskiego zadłużenia, który upływał 1 lipca tego roku. Oznacza to, że Rosjanie mogą jeszcze poczekać na swoje pieniądze. Dług Ukrainy wobec Rosji wynosi 3 mld dol.

- Poroszenko i Jaceniuk obronili niepodległość Ukrainy. Oni zdali egzamin - mówił w programie "Fakty z zagranicy" w TVN24 BiS Jan Piekło, dyrektor Fundacji Polsko-Ukraińskiej PAUCI. Dodał, że po zapowiedzi złożenia dymisji przez Arsenija Jaceniuka "pod ścianą" znalazł się nie tylko parlament, ale i prezydent. Wyjście z kryzysu jest w Kijowie potrzebne, bo Władimir Putin "czeka tylko na to, aż tam się zacznie ferment polityczny". - Putin marzy tylko, żeby uruchomił się trzeci Majdan i żeby agenci FSB i siły związane z byłą Partią Regionów, były tzw. siłą reformatorską - wyjaśniał gość Jolanty Pieńkowskiej.

- Arsenij Jaceniuk nie wyróżnił się znacznym wkładem w normalizację stosunków między naszymi krajami - oświadczył Dmitrij Pieskow. W ten sposób rzecznik prezydenta Władimira Putina skomentował zapowiedzianą wcześniej dymisję premiera Ukrainy.

- Petro Poroszenko rozwiąże parlament, jeśli w tym tygodniu nie zostanie sformowana nowa koalicji i wybrany nowy rząd – oświadczył przedstawiciel prezydenta w parlamencie Stepan Kubiw. Tymczasem kandydat na nowego premiera Ukrainy, przewodniczący parlamentu Wołodymyr Hrojsman oświadczył, że ma już kandydatów do tek ministerialnych w swoim rządzie.

Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko oczekuje, że nowa koalicja parlamentarna powstanie w najbliższy wtorek i tego dnia zostanie też ogłoszone nazwisko nowego premiera, który zastąpi dotychczasowego szefa rządu, Arsenija Jaceniuka. W niedzielę późnym popołudniem premier ogłosił, że we wtorek oficjalnie poda się do dymisji.

Premier Ukrainy Arsenij Jaceniuk w programie telewizyjnym poinformował, że zrezygnuje ze stanowiska. Oficjalnie złoży dymisję w parlamencie w najbliższy wtorek. Rezygnacja Jaceniuka przychodzi po tygodniach nieudanych konsultacji ws. utworzenia nowego rządu.